Stosunki polsko-żydowskie w czasie drugiej wojny światowej (esej)

Stosunki polsko-żydowskie w czasie drugiej wojny światowej. Uwagi i spostrzeżenia
AutorEmanuel Ringelblum
Tematykaoceny relacji polsko-żydowskich w okresie II wojny światowej, a w szczególności postawy Polaków wobec Holocaustu
Typ utworuesej
Data powstania1943
Wydanie oryginalne
Językpolski

Stosunki polsko-żydowskie w czasie drugiej wojny światowej. Uwagi i spostrzeżeniaesej historyczny autorstwa Emanuela Ringelbluma, napisany w ukryciu pod koniec 1943 roku. Stanowi próbę opisu i oceny relacji polsko-żydowskich w okresie II wojny światowej, a w szczególności postawy Polaków wobec Holocaustu.

Okoliczności powstania eseju

Emanuel Ringelblum

W okresie międzywojennym Emanuel Ringelblum należał do grona najbardziej cenionych historyków żydowskich średniego pokolenia[1]. Jednym z zagadnień badawczych cieszących się jego szczególnym zainteresowaniem były stosunki polsko-żydowskie[2]. Po utworzeniu przez okupantów niemieckich zamkniętej dzielnicy żydowskiej w Warszawie (listopad 1940), Ringelblum wraz z rodziną został uwięziony w getcie. Tam zebrał wokół siebie grupę kilkudziesięciu żydowskich pisarzy, nauczycieli, naukowców i działaczy społecznych, przy pomocy których powołał do życia konspiracyjny ośrodek badawczy, znany pod kryptonimem „Oneg Szabat” (pol. „Radość szabasu”). Celem organizacji było badanie i dokumentowanie życia Żydów w okupowanej Polsce.

„Oneg Szabat” podjął również próbę zbadania relacji polsko-żydowskich w czasie niemieckiej okupacji. Jesienią 1941 roku Ringelblum opracował szczegółowe tezy do monografii poświęconej temu zagadnieniu. Głównym zadaniem autorów miało być znalezienie odpowiedzi na dwa pytania: co wiedzieli Polacy na temat antysemickiej polityki okupanta oraz jaki mieli do niej stosunek. W pięciu rozdziałach planowanej monografii zamierzano poddać analizie m.in. poglądy i postawy prezentowane przez polską ludność, stronnictwa polityczne oraz instytucje oficjalne, a także zbadać stosunek granatowej policji i urzędników stołecznego magistratu do zamkniętych w warszawskim getcie Żydów. „Oneg Szabat” nie zdołał jednak sfinalizować prac nad tym projektem. Wiosną 1942 organizacja uzyskała bowiem informacje o rozpoczęciu przez Niemców masowej eksterminacji ludności żydowskiej, co całkowicie zmieniło jej priorytety badawcze. Głównym celem „Oneg Szabat” stało się odtąd dokumentowanie Holocaustu i informowanie świata o dokonywanym przez Niemców ludobójstwie[3].

Pod koniec lutego 1943 roku Ringelblum wraz żoną i synem opuścił getto. Od jesieni 1943 roku rodzina przebywała stale w podziemnym schronie na warszawskiej Ochocie, znajdującym się na posesji polskiego ogrodnika Mieczysława Wolskiego (tzw. bunkier „Krysia” przy ul. Grójeckiej 81). W tym okresie Ringelblum przystąpił do spisywania swoich obserwacji i przemyśleń na temat stosunków polsko-żydowskich w czasie II wojny światowej, w szczególności postawy Polaków wobec zagłady Żydów[4]. Pisząc w ukryciu, w stałej obawie przed wykryciem, nie posiadał dostępu do bibliotek, archiwów naukowych oraz szeregu istotnych dokumentów (zwłaszcza polskich i niemieckich). Nie mógł także korzystać z materiałów zebranych przez „Oneg Szabat”, gdyż zostały one ukryte przez członków organizacji jeszcze przed wybuchem powstania w getcie warszawskim. Z tego względu podczas prac nad esejem Ringelblum bazował przede wszystkim na własnych doświadczeniach, zapamiętanych obserwacjach i wnioskach ze wcześniejszych prac „Oneg Szabat”, relacjach innych Żydów oraz artykułach z prasy konspiracyjnej. Ponadto pozostawał w kontakcie z Adolfem Bermanem i innymi członkami żydowskiego ruchu oporu, którzy prawdopodobnie dzielili się z nim swoimi doświadczeniami ze współpracy z Armią Krajową i Delegaturą Rządu na Kraj, a także informowali o działaniach podejmowanych przez Radę Pomocy Żydom „Żegota”[5][6]. Autor zaznaczył zresztą we wstępie do eseju, że zawarte w tekście oceny nie odzwierciedlają wyłącznie jego prywatnych poglądów, lecz stanowią „wyraz opinii panującej w pewnych postępowych kołach spośród garstki ocalałych z pogromu całego narodu”[7].

Ringelblum zdawał sobie sprawę, że z racji skąpej bazy źródłowej jego esej nie spełnia wymogów monografii naukowej. Z tego powodu zaznaczył we wstępie: „Materiał do tej pracy jest jeszcze bardzo świeży, nie dojrzał do obiektywnego sądu historyka. Brak wielu materiałów oficjalnych, prasowych itd., którymi trzeba będzie uzupełnić tę pracę po wojnie”[7]. W innym miejscu podkreślił, iż „Po wojnie, gdy dostępne będą źródła archiwalne, gdy będzie można sporządzić bilans tego, co pozostało po 3,5 milionach Żydów polskich, będzie można wszechstronnie oświetlić stosunki polsko-żydowskie. Nasze uwagi na ten temat są dokumentem chwili”[8].

Stosunki polsko-żydowskie w czasie drugiej wojny światowej były jedną z ostatnich prac Ringelbluma. Autor przekazał rękopis eseju Adolfowi Bermanowi[6]. Niedługo później, w marcu 1944, bunkier „Krysia” został wykryty przez Gestapo, a rodzinę Ringelblumów wraz z kilkudziesięcioma ukrywającymi się tam Żydami oraz ich polskimi opiekunami rozstrzelano w ruinach getta warszawskiego.

Treść

Powstanie w getcie warszawskim. Mieszkańcy Warszawy patrzący na płonące getto

Na rękopis Stosunków polsko-żydowskich... składały się trzy zeszyty o łącznej objętości 217 stron. Esej został napisany w języku polskim. Chronologicznie obejmuje okres od końca lat 30. do jesieni 1943 roku[6][9]. Składa się z jedenastu rozdziałów, zatytułowanych kolejno: „Stosunki polsko-żydowskie przed wojną”, „Wrzesień 1939”, „Po nadejściu Niemców”, „Zagadnienia gospodarcze polsko-żydowskie”, „Po zamknięciu getta”, „Po aryjskiej stronie”, „Dzieci żydowskie po aryjskiej stronie”, „Kary za ukrywanie Żydów”, „Akcja przesiedleńcza w Warszawie a stosunek ludności polskiej”, „Warstwy, partie, rząd a Żydzi”, „Idealiści”.

Ringelblum generalnie negatywnie oceniał zachowanie Polaków w obliczu dokonywanej na ich oczach zagłady Żydów. Uważał, że „Polska nie stała w dziedzinie ratowania Żydów na tym samym stopniu co zachodnia Europa[7]. Jego zdaniem taki stan rzeczy wynikał w dużej mierze z rozpowszechnionego w przedwojennej Polsce antysemityzmu – podsycanego przez środowiska endeckie oraz tolerowanego przez rządzącą sanację[10]. W swoim eseju poświęcił wiele miejsca problemowi szmalcownictwa, szantażu oraz denuncjacji żydowskich uciekinierów w zamian za korzyści materialne[11]. Opisał przypadki zagarniania przez Polaków majątku należącego do wywłaszczonych i mordowanych Żydów[12]. Opisał także „pogrom wielkanocny” z marca 1940 roku, urządzony z niemieckiej inspiracji przez polski margines społeczny[13]. Cytował zasłyszane wypowiedzi mieszkańców Warszawy, świadczące o zadowoleniu z dokonywanego przez Niemców „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”[14]. Potępił w szczególności działalność polskiej granatowej policji, na której ciążyła jego zdaniem odpowiedzialność za śmierć „setek tysięcy Żydów polskich złapanych przy jej współudziale i zapędzanych do wagonów śmierci”[a][15].

Ringelblum krytycznie oceniał również postawę polskiego ruchu oporu. Jego zdaniem Polskie Państwo Podziemne nie zwalczało odpowiednio energicznie szmalcownictwa i donosicielstwa[16], nie przeciwdziałało nastrojom antysemickim[17], a także nie udzieliło powstańcom getta warszawskiego wystarczającej pomocy militarnej[18]. Oceniał, że pod pozorem zarządzonej przez dowództwo AK walki z pospolitym bandytyzmem często likwidowano żydowskich uciekinierów z gett, którzy aby utrzymać się przy życiu rabowali żywność w polskich wsiach[19]. Oskarżał także Kościół katolicki o obojętność wobec zagłady Żydów[20].

Ringelblum nie ograniczył się jednak wyłącznie do opisywania zjawisk negatywnych. W swym eseju starał się zaznaczyć, że w czasie wojny społeczeństwo polskie nie stanowiło monolitu, a postawy haniebne sąsiadowały z postawami bohaterskimi[4][21]. Wiele stron eseju jest poświęconych Polakom ratującym Żydów (w tym rodzinie Wolskich, na której posesji znajdowała się kryjówka Ringelbluma)[22]. Autor podkreślał, że w okupowanej Polsce za jakąkolwiek pomoc Żydom groziła kara śmierci, a strach przed niemieckimi represjami był obok postaw antysemickich podstawowym czynnikiem utrudniającym działania ratunkowe[23]. Opisał rozmaite niebezpieczeństwa, z którymi musieli liczyć się Polacy ukrywający Żydów. Zaznaczył, że w przeciwieństwie do wielu innych państw Europy w Polsce nie było mowy o oficjalnej kolaboracji. Wspomniał także o działalności Rady Pomocy Żydom „Żegota”, oceniając jednak, że ze względu na brak odpowiednich funduszy nie spełniła pokładanych w niej nadziei[24]. Wskazywał, że antysemickie nastroje w polskim społeczeństwie wzrosły pod wpływem informacji nadchodzących z terenów pod okupacją ZSRR. Twierdzenia o masowej kolaboracji Żydów z NKWD uznawał jednak za znacznie przesadzone[25][26].

Wydania powojenne

Po zakończeniu wojny Adolf Berman przekazał rękopis eseju Żydowskiemu Instytutowi Historycznemu w Warszawie[6]. W latach 1958–1959 esej został opublikowany w języku polskim na łamach „Biuletynów ŻIH”, a kilka lat później w tym samym periodyku pojawiło się jego tłumaczenie na jidysz. Stosunki polsko-żydowskie… zostały także przetłumaczone i wydane w językach niemieckim i angielskim. Polskie wydanie w formie książkowej ukazało się w 1988 roku (wyd. Czytelnik)[27].

Ocena historyków

W bogatej literaturze historycznej dotyczącej Holocaustu esej Ringelbluma reprezentuje ten nurt, który stoi na stanowisku, iż większość polskiego społeczeństwa była zadowolona z dokonywanego przez III Rzeszę „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”, a wielu Polaków było gotowych pomagać Niemcom poprzez denuncjowanie i wydawanie Żydów[28].

Duży wpływ na oceny formułowane przez Ringelbluma miał bez wątpienia fakt, iż Stosunki polsko-żydowskie… powstawały w bardzo specyficznej atmosferze i okolicznościach[29][30]. Ringelblum starał się zachować obiektywizm, lecz kilkakrotnie na kartach eseju dał upust swoim emocjom i udręce związanej z rozgrywającą się na jego oczach zagładą narodu żydowskiego[29][31]. Niemniej zdaniem amerykańskiego historyka Samuela D. Kassowa „większość, choć nie wszystkie, ważniejsze tezy i twierdzenia Ringelbluma nadzwyczaj dobrze wytrzymały próbę czasu”[32]. Artur Eisenbach podkreślał, że „Esej Ringelbluma jest nader cennym dokumentem historycznym, a ponadto ma charakter solidnego studium naukowego. Zawiera nie tylko bezpośrednie obserwacje, ale także wnikliwą ocenę postaw i zachowań osób oraz różnych grup społeczeństwa polskiego”[29]. Z kolei Władysław Bartoszewski i Zofia Lewinówna oceniali, że Stosunki polsko-żydowskie… zawierają wiele cennego materiału jednak fakt, iż autor pracował w sytuacji całkowitego odcięcia od reszty polskiego społeczeństwa (najpierw w getcie, później w podziemnej kryjówce) spowodował „pewne skrzywienie perspektywy” – w szczególności w odniesieniu do oceny warunków panujących „po aryjskiej stronie” i realnych możliwości niesienia pomocy Żydom przez ludność polską[30]. Teresa Prekerowa wskazywała, że Ringelblum pisząc esej miał bardzo ograniczony dostęp do źródeł, stąd Stosunki polsko-żydowskie… stanowiły w jej ocenie „raczej bardzo cenny materiał do zamierzonej publikacji, niż zwartą, wyważoną w ocenach całość”[33]. Wartość historyczną pracy Ringelbluma całkowicie neguje natomiast Piotr Gontarczyk, oceniając, że esej „w ogromnej mierze składa się z niezweryfikowanych i nieprawdziwych informacji”[34].

Nie wszystkie tezy Ringelbluma zostały potwierdzone w powojennych badaniach historycznych. Ringelblum prawdopodobnie nie wiedział o niektórych działaniach podejmowanych przez Rząd RP na uchodźstwie i Polskie Państwo Podziemne – np. o raportach Jana Karskiego[35]. Samuel D. Kassow zwracał uwagę, że późniejsze badania nie potwierdziły tezy Ringelbluma, iż Polska nie stała w dziedzinie ratowania Żydów na tym samym poziomie co zachodnia Europa. Jego zdaniem Ringelblum przecenił także wpływ przedwojennych nastrojów antysemickich na postawę Polaków wobec Holocaustu[36].

Uwagi

  1. W innym miejscu zapisał: „trudno obliczyć liczbę ofiar żydowskich, które padły z rąk granatowej policji, będą to w każdym razie dziesiątki tysięcy, które uszły z rąk oprawców niemieckich”. Patrz: Ringelblum 1988 ↓, s. 103.

Przypisy

  1. Kassow 2010 ↓, s. 59.
  2. Ringelblum 1988 ↓, s. 22.
  3. Ringelblum 1988 ↓, s. 22–23.
  4. a b Ringelblum 1988 ↓, s. 27.
  5. Kassow 2010 ↓, s. 340.
  6. a b c d Ringelblum 1988 ↓, s. 24.
  7. a b c Ringelblum 1988 ↓, s. 28.
  8. Ringelblum 1988 ↓, s. 176.
  9. Kassow 2010 ↓, s. 350.
  10. Ringelblum 1988 ↓, s. 33–35.
  11. Ringelblum 1988 ↓, s. 48, 92–98, 104–105, 133, 144.
  12. Ringelblum 1988 ↓, s. 65 i 141–142.
  13. Ringelblum 1988 ↓, s. 52–53.
  14. Ringelblum 1988 ↓, s. 134–135.
  15. Ringelblum 1988 ↓, s. 102.
  16. Ringelblum 1988 ↓, s. 99 i 153–154.
  17. Ringelblum 1988 ↓, s. 54 i 140.
  18. Ringelblum 1988 ↓, s. 119–121 i 152.
  19. Ringelblum 1988 ↓, s. 154.
  20. Ringelblum 1988 ↓, s. 147 i 150.
  21. Kassow 2010 ↓, s. 348–349.
  22. Ringelblum 1988 ↓, s. 156–176.
  23. Ringelblum 1988 ↓, s. 115–116, 146–147, 156–158, 176–178.
  24. Ringelblum 1988 ↓, s. 88 i 152–153.
  25. Ringelblum 1988 ↓, s. 47 i 52.
  26. Kassow 2010 ↓, s. 345–346.
  27. Ringelblum 1988 ↓, s. 24–25.
  28. Libionka 2004 ↓, s. 303.
  29. a b c Ringelblum 1988 ↓, s. 25.
  30. a b Bartoszewski i Lewinówna 2007 ↓, s. 82.
  31. Kassow 2010 ↓, s. 346.
  32. Kassow 2010 ↓, s. 348.
  33. Prekerowa 1982 ↓, s. 10.
  34. Gontarczyk 2011 ↓.
  35. Ringelblum 1988 ↓, s. 26 i 29–30.
  36. Kassow 2010 ↓, s. 347–348.

Bibliografia

  • Władysław Bartoszewski, Zofia Lewinówna: Ten jest z ojczyzny mojej. Polacy z pomocą Żydom 1939-1945. Warszawa: Świat Książki, 2007. ISBN 978-83-247-0715-7.
  • Piotr Gontarczyk. Wszyscy jesteście złodziejami. „Plus Minus”, 2011-01-08. 
  • Samuel D. Kassow: Kto napisze naszą historię? Ukryte archiwum Emanuela Ringelbluma. Warszawa: Wydawnictwo Amber, 2010. ISBN 978-83-241-3633-9.
  • Dariusz Libionka (red.): Akcja Reinhardt. Zagłada Żydów w Generalnym Gubernatorstwie. Warszawa: Instytut Pamięci Narodowej, 2004. ISBN 83-89078-68-6.
  • Teresa Prekerowa: Konspiracyjna Rada Pomocy Żydom w Warszawie 1942–1945. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1982. ISBN 83-06-00622-4.
  • Emanuel Ringelblum: Stosunki polsko-żydowskie w czasie drugiej wojny światowej. Uwagi i spostrzeżenia. Warszawa: Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”, 1988. ISBN 83-07-01686-X.

Media użyte na tej stronie

Propozycja DA.svg
Autor: M.Komorniczak, Licencja: CC BY 3.0
Propozycja dla Dobry Artykuł dla PL.WIKI
Emmanuel Ringelblum (mature age).jpg
Emanuel Ringelblum (w dojrzałym wieku).
Warsaw Ghetto burning 1943 05.jpg
Warsaw Ghetto Uprising. Inhabitants of Warsaw looking at the burning ghetto
Information icon4.svg
An i icon for templates and the like