USS Hornet (CV-8)

USS Hornet (CV-8)
Ilustracja
Klasa

lotniskowiec

Typ

Yorktown

Historia
Stocznia

Newport News

Położenie stępki

25 września 1939

Wodowanie

14 grudnia 1940

 US Navy
Wejście do służby

20 października 1941

Zatopiony

27 października 1942

Dane taktyczno-techniczne
Wyporność

wyporność: 19 900 ton
pełna: 25 600 ton

Długość

LOA: 251 metrów
LWL: 234,6 metra

Szerokość

25 metrów

Zanurzenie

7,3 metra

Napęd
9 kotłów, 4 turbiny o łącznej mocy 120 000 KM (90 MW) napędzające 4 śruby
Prędkość

32,5 węzłów

Uzbrojenie
Oryginalnie: 8 dział 127 mm L/38 Mark 12
                      4 poczwórne działka 1.1" /75
                      24 wkm Browning M2 12,7 mm
Styczeń 1942: 8 dział 127 mm L/38 Mk. 12
                      4 poczwórne działka 1.1" /75
                      30 działek Oerlikon 20 mm
                      18 wkm Browning M2 12,7 mm
Wyposażenie lotnicze
Do 96 samolotów
Załoga

okręt: 1366
grupa lotnicza: 851

Bronze-service-star-3d.png Bronze-service-star-3d.png Bronze-service-star-3d.png Bronze-service-star-3d.png

USS Hornet (CV-8)amerykański lotniskowiec o wyporności standardowej 19 900 ton z czasów II wojny światowej, trzecia i ostatnia jednostka typu Yorktown. Okręt został zbudowany w oparciu o istniejący projekt wcześniejszych jednostek swojego typu, z nieco dłuższym pokładem startowym, nowocześniejszym systemem kierowania ogniem artyleryjskim i innymi drobnymi zmianami. Siódmy okręt US Navy noszący nazwę „Hornet”, doczekał się przydomków: Horny Maru, Old Stinger.

Zwodowany 25 września 1939 roku w stoczni Newport News w Wirgii, do służby w marynarce amerykańskiej wszedł 20 października 1941 roku. Z jego pokładu w kwietniu 1942 roku wystartowały bombowce pułkownika Doolittle’a, które dokonały rajdu na Tokio, w czerwcu zaś tego roku okręt ten uczestniczył w bitwie pod Midway. Większość jego grupy lotniczej przeprowadziła wówczas tzw. „lot donikąd”, zaś jego samotnie atakująca eskadra torpedowa VT-8, została całkowicie zniszczona nad zespołem japońskich lotniskowców. W drugiej połowie roku wziął udział w kampanii na Wyspach Salomona. Podczas bitwy koło wysp Santa Cruz, 26 października 1942 roku, bombowce nurkujące jego grupy lotniczej ciężko uszkodziły japoński lotniskowiec „Shōkaku” oraz krążownik ciężki „Chikuma”. Sam „Hornet” odniósł jednak poważne uszkodzenia w trzech atakach bombowych, torpedowych i samobójczych, co doprowadziło do jego opuszczenia po nieudanej próbie uratowania jednostki. Opuszczony okręt został zatopiony następnego dnia przez japońskie niszczyciele.

USS „Hornet” (CV-8) został czterokrotnie odznaczony gwiazdami Battle Star, zaś za swoją heroiczną postawę podczas bitwy pod Midway, jego eskadra VT-8 została odznaczona Presidential Unit Citation - najwyższym amerykańskim odznaczeniem bojowym przyznawanym jednostkom wojskowym.

Geneza i budowa

Budowa lotniskowców USS „Langley” (CV-1), „Lexington” (CV-2), „Saratoga” (CV-3) i „Ranger” (CV-4) oraz dwóch pierwszych jednostek typu Yorktown, niemal wyczerpała wynikające z traktatu waszyngtońskiego z 1922 roku limity łącznej wyporności amerykańskich lotniskowców. Gdy w 1934 roku Japonia wypowiedziała traktat, mimo świadomości rosnącego zagrożenia ze strony nazistowskich Niemiec i imperium japońskiego, amerykański rząd postanowił trzymać się limitów traktatu, aż do jego przewidzianego traktatem wygaśnięcia w 1938 roku[1]. Dopiero więc po wygaśnięciu traktatu – w odpowiedzi na rosnące zagrożenie wojenne – ustawą Naval Expansion Act z 17 maja 1938 roku, zostały uchwalone fundusze na budowę kolejnych jednostek tej klasy. Kongres zezwolił wówczas US Navy na budowę nowych lotniskowców o łącznej wyporności nie przekraczającej 40 000 ton[2][1]. Opracowanie konstrukcji nowych lotniskowców musiało jednak zająć dużo czasu, tym bardziej że zespoły architektów okrętowych i projektantów zaangażowane już były w opracowywanie projektu nowych 45 000-tonowych pancerników[3][a].

„Hornet” w trakcie wyposażania w marcu 1941 roku

Toteż jako szybkie, tymczasowe rozwiązanie, wybrano budowę jednego okrętu opartego o sprawdzony projekt jednostek typu Yorktown, którego budowa została autoryzowana marcu 1939 roku[2][1]. Korzystając z tego, marynarka złożyła zamówienie na dwa nowe okręty – jednej jednostki będącej nieco ulepszoną konstrukcją typu Yorktown, oraz drugiej według znacznie już ulepszonego i powiększonego projektu, która została w przyszłości nazwana USS „Essex” (CV-9) i dała początek nowemu typowi[1].

Jeszcze nie w pełni uzbrojony Hornet w październiku 1941 roku.

Stępkę pod ostatni okręt typu Yorktown położono 25 września 1939 roku w stoczni Newport News Shipbuilding and Drydock Company w Wirginii[2]. Z uwagi na doświadczenie stoczni, nabyte przy budowie siostrzanych lotniskowców USS „Yorktown” (CV-5) i „Enterprise” (CV-6), nowa jednostka była gotowa do wodowania już w grudniu następnego roku. Podczas gdy budowa jego siostrzanych jednostek do etapu wodowania zajęła niemal dwa lata, wyposażony jedynie w maszyny kadłub CV-8 spłynął na wodę już po piętnastu miesiącach[4]. Oficjalna ceremonia miała miejsce 14 grudnia 1940 roku, z żoną sekretarza marynarki Franka M. Knoxa, Annie Reid Knox, jako matką chrzestną. Wkrótce zaś po wodowaniu jednostki, jej miejsce na pochylni numer 2 zajął pierwszy okręt nowego typu lotniskowców[2]. Proces wyposażania okrętu zajął około 10 miesięcy[4][b]. Już jednak w lipcu 1940 roku na jednostkę przybył jeden z pionierów lotnictwa marynarki amerykańskiej, komandor – późniejszy wiceadmirałMarc „Pete” Mitscher, który rozpoczął proces kompletowania załogi, a później został pierwszym dowódcą okrętu[2]. Załoga jednostki kompletowana była spośród doświadczonych marynarzy, którzy stanowili około połowy jej składu, drugą jednak część stanowili nowi rekruci – świeżo po ukończeniu obozu przygotowawczego rekrutów w pobliżu Chicago[4]. 20 października 1941 roku, w bazie marynarki w Norfolk, okręt przyjęty został w skład United States Navy jako ósmy w kolejności lotniskowiec marynarki amerykańskiej – otrzymał wówczas oficjalnie nazwę USS „Hornet” (CV-8)[2][c]. Lotniskowiec ten był siódmym okrętem marynarki amerykańskiej noszącym tę nazwę - dziedzicząc ją bezpośrednio po kanonierce biorącej udział w wojnie hiszpańsko-amerykańskiej[5]. Pierwszym oficerem „Horneta” został wówczas kmdr por. George Henderson, zaś za nawigację odpowiadał – późniejszy wiceadmirał – kmdr por. Frank Akers[2].

Przez kolejne sześć tygodni „Hornet” przechodził testy morskie, przygotowując się do swojego rejsu dziewiczego, z uwagi jednak na działania wojenne na Atlantyku nie przechodził swoich testów u wybrzeży stanu Maine, jak wszystkie duże amerykańskie okręty w czasie pokoju, lecz w Zatoce Chesapeake[6]. Nie był jeszcze także wyposażony wówczas w swoje działa artylerii głównej kalibru 127 mm, które zostały dostarczone na okręt dopiero na przełomie października i listopada 1941 roku[6]. W połowie listopada „Hornet” powrócił do suchego doku w Newport News, gdzie dokonano drobnych korekt i napraw usterek wykrytych podczas testów, po czym udał się do Norfolk celem rozpoczęcia stamtąd oficjalnego rejsu dziewiczego[6].

Konstrukcja

„Hornet” został opracowany na bazie istniejącego projektu jednostek typu Yorktown i jak pozostałe jednostki swojego typu, miał konstrukcję w ponad połowie spawaną[7]. Według specyfikacji projektowej, długość całkowita okrętu (LOA) wynosiła 824 stóp i 9 cali (251 metrów), długość na linii wodnej (LWL) natomiast 770 stóp (234,6 metra)[8]. Kadłub jednostki miał 83 stopy i 2½ cala (25 metrów) szerokości na linii wodnej, zaś maksymalna szerokość 109 stóp i 6¼ cala (33,37 metra)[8]. Głębokość kadłuba „Horneta” wynosiła 79 stóp i 8 cali (24,28 metra), natomiast jego zanurzenie konstrukcyjne wynoszące 24 stopy (7,3 metra), przy pełnym załadunku wzrastało do 25 stóp i 11 cali (7,9 metra)[8][9]. Przy wskazanych wymiarach, liczona na podstawie założeń konstrukcyjnych – z magazynami okrętu wypełnionymi w 2/3, z 75 tonami płynów technicznych, 544 tonami amunicji oraz 492 tonami zapasów, bez paliwa w zbiornikach – wyporność standardowa „Horneta”, wynosiła 19 576 ton standardowych[10][8]. Tak liczona wyporność nie ujmowała paliwa i smarów lotniczych, obejmowała jednak samoloty[10]. Wyporność normalna okrętu wynosiła 23 507 ton, wyporność zaś pełna 25 484 ton[8]. Średnica taktyczna okrętu wynosiła 790 jardów (722,3 metra) przy prędkości 30 węzłów[8].

Kadłub podzielony był na 26 przedziałów wodoszczelnych, dno było podwójne na całej długości[11]. Wysepka znajdowała się na prawej burcie, w przedniej części śródokręcia. Z tyłu obejmowała ona komin, wznoszący się na 103 stopy powyżej linii wodnej. Na wysepce znajdowały się dwa maszty – przedni, trójnożny, z dużą reją i małym masztem palowym na szczycie (jego top znajdował się 143 stopy nad linią wodną), oraz tylny, znajdujący się za kominem, palowy z małą reją[12]. „Hornet” pozbawiony był masywnego pomostu na szczycie przedniego masztu, charakterystycznego dla wcześniejszych jednostek swojego typu[13]. Pierwszy poziom wysepki mieścił pomieszczenia oficera zawiadującego pokładem startowym, wyższy – mostek admiralski, kolejny – mostek nawigacyjny i pomieszczenia kapitana okrętu oraz oficera zawiadującego operacjami lotniczymi. Powyżej znajdowały się mostek sygnałowy, stanowiska obserwatorów i obserwatorium meteo[12].

W skład siłowni okrętu wchodziło dziewięć kotłów Babcock & Wilcox generujących ciśnienie 400 psi przy temperaturze pary 648°F (342° C) i cztery turbiny parowe Parsonsa, których obroty były przenoszone przez jednostopniowe przekładnie redukcyjne na wały napędzające cztery śruby[8][2][11]. Układ ten zapewniał moc 120 000 shp (89 520 kW), co według specyfikacji projektowej pozwalało na rozwinięcie prędkości do 32,5 węzła. Podobnie jednak jak jego okręty siostrzane, podczas testów „Hornet” okręt przekroczył założenia projektowe, osiągając prędkość 33,65 węzła[8][2]. Kotły ustawiono po trzy, w trzech osobnych, wodoszczelnych przedziałach kotłowni. W każdej grupie kotły były ustawione równolegle, kotły dwóch pierwszych rzędów produkowały parę nasyconą (o ciśnieniu 31,64 kG/cm²), która zasilała kotły ostatniego rzędu – przegrzewaczy, produkujących parę przegrzaną (o temperaturze 342° C i ciśnieniu 28,12 kG/cm²). Para do maszynowni przesyłana była trzema osobnymi magistralami. Maszynownia składała się z dwóch przedziałów, w których umieszczono cztery zespoły turbin - w skład każdego z nich wchodziła wysokociśnieniowa turbina akcyjna, niskocisnieniowa turbina reakcyjna oraz turbina biegu wstecz. W każdym przedziale siłowni znajdowały sie po 2 turbogeneratory, każdy o mocy 1000 kW, oraz po jednym awaryjnym agregacie dieslowskim o mocy 250 kW, silniejszym niż u okrętów siostrzanych[11][d]. Duża część każdego z czterech wałów wystawała poza kadłub, dlatego części te były wsparte na wspornikach – po dwóch na każdy wał. Ster okrętu był zrównoważony, miał napęd elektrohydrauliczny[11]. Jednostka mogła pomieścić 4270 ton paliwa okrętowego przy wyporności pełnej, co zapewniało jej zasięg 12 000 mil morskich przy prędkości 15 węzłów[8]. W rzeczywistości był to podobny system napędowy jak na starszych okrętach siostrzanych. Biuro inżynieryjne marynarki domagało się wprawdzie nowego systemu napędowego, który mógłby zmniejszyć wrażliwość okrętu na eksplozje podwodne, musiało ostatecznie przystać jedynie na ulepszony system przegrzewaczy[14].

Pokład lotniczy

Typowy dla lotniskowców z tej epoki stalowy pokład startowy miał oś równoległą do osi podłużnej okrętu. Różnił się jednak nieco wielkością od pokładów swoich okrętów siostrzanych – przy bowiem tej samej szerokości, jego pokład był o 12 stóp dłuższy (3,6 metra), w związku z czym jego wymiary wynosiły 814 x 86 stóp (248 x 26 metrów)[8]. Pokład startowy był nieopancerzony, pokryty był 6-calowymi belkami z twardego drewna, ułożonymi poprzecznie do osi wzdłużnej okrętu. Wpuszczone w nie były metalowe uchwyty dla mocowania samolotów, rozmieszczone w 4-stopowych odstępach i biegnące przez całą szerokość pokładu[12].

Wyposazenie elektroniczne „Horneta” w San Diego, tuż przed rajdem Doolittle’a:
1. Przeliczniki artyleryjskie Mk. 37 z antenami swoich radarów Mk. 4 na szczycie
2. Antena systemu lokalizacyjnego YE
3. Antena radaru SC
4. Antena systemu IFF.
Okręt nosił wówczas zmodyfikowany kamuflaż Measure 12.

Wyposażony był jednak w cztery aerofiniszery, których zadaniem było wyhamowywanie samolotów tuż po przyziemieniu. Wcześniejsze jednostki otrzymały rozwijane od lat 20. aerofiniszery oznaczone jako Mark 4, mogące zatrzymać samolot o masie 10 000 funtów (4500 kg) poruszający się z prędkością 70 mph (112,6 km/h)[15]. Na „Hornecie” po raz pierwszy zastosowano jednak hamulce hydrauliczne Mod 3A, dzięki którym aerofiniszery mogły zatrzymać większe samoloty o masie 16 000 funtów (7250 kg) poruszające się z prędkością 85 mph (136,7 km/h)[15]. Aerofiniszery były chowane w pokładzie, w trakcie operacji lądowania samolotu metalowe wsporniki unosiły je kilka cali nad pokład. Samoloty, których haki nie zaczepiły o aerofiniszery, były przechwytywane przez bariery awaryjne, składające się z 2-4 lin zamocowanych na słupkach na krawędziach pokładu. Na pokładzie startowym zainstalowane były dwa wiatrochrony, składające się z połączonych na kształt płotu 7-stopowych belek, rozciągające się przez całą szerokość pokładu. W stanie spoczynkowym leżały one poziomo, wpuszczone w pokład, podnoszono je przez obrót do pozycji pionowej. Pierwszy z wiatrochronów znajdował się przed przednią windą, drugi – na wysokości przednich stanowisk działek 1,1-calowych.[12].

Pokład startowy obsługiwany był przez trzy umieszczone w osi okrętu windy o wymiarach 48 x 44 stopy (14,4 x 13,4 metra) – jedna w części dziobowej jednostki, druga tuż za wyspą nadbudówki, trzecia zaś w części rufowej[16]. Na dziobie okrętu umieszczono także dwie przyśpieszające start samolotów hydrauliczne katapulty, trzecia zaś umieszczona została na pokładzie hangarowym[16].

Na pokładzie startowym znajdowały się też dwa bomy ładunkowe, jeden tuż za wysepką, drugi na sterburcie na wysokości komina. Ten drugi został usunięty z okrętu po 1941 roku[12].

Pokład hangarowy

Pokład hangarowy stanowił pojedynczy hangar okrętu o długości 645 stóp (196,5 metra), szerokości 68 stóp (20,7 metra) i 17 stóp (5 metrów) wysokości[17]. Był on lekką strukturą z dużymi otwartymi ścianami bocznymi, z zamykanymi w wypadkach złej pogody roletami. Na prawej burcie było pięć dużych „okien” w ścianach bocnych, a na lewej sześć[12]. Te otwarte, boczne powierzchnie zapewniały oświetlenie wnętrza hangaru światłem naturalnym, ułatwiały ładowanie zapasów, części zamiennych i uzbrojenia – dzięki żurawiom, zamontowanym w rufowej części pokładu hangarowego, na obydwu burtach, zamontowane w hangarze katapulty umożliwiały start samolotów przez te okna bezpośrednio z hangaru[12]. Jednak, co szczególnie istotne podczas operacji bojowych, zapewniały też naturalną wentylację hangaru, dzięki czemu także poniżej pokładu startowego można było uruchamiać i rozgrzewać silniki samolotów[17][e]. Przeznaczony do pomieszczenia całej grupy lotniczej hangar zapewniał miejsce na 96 samolotów[f], wynoszonych na pokład startowy za pomocą trzech wind, umieszczonych w części dziobowej, tuż za umieszczoną w śródokręciu nadbudówką oraz w części rufowej[17]. Głębokie wnęki między dźwigarami pokładu lotniczego, które łączyły ze sobą także pomosty dolnych pokładów, zapewniały jednak miejsce dla przechowania dużej liczby podwieszonych w nich zapasowych samolotów – teoretycznie wystarczającej do zastąpienia nawet połowy grupy lotniczej (w związku z czym okręt mógł przenosić łącznie do 120 samolotów)[18][16].

Uzbrojenie

Dwie poczwórne baterie „chicago piano” na pomoście „Horneta” między pokładami hangarowym i startowym w maju 1942 roku.

Uzbrojenie „Horneta” zmieniało się w czasie, wzmacniane i modyfikowane. Okret otrzymał oryginalnie 24 wkm Browning 12,7 mm (.50-cal MG) rozmieszczone na pomostach po obu stronach pokładu startowego[8]. Podobnie jak jego okręty siostrzane, otrzymał początkowo także dwa poczwórne działka 27,9 mm /75 (1.1" /75 „chicago piano”) umieszczone stopniowo przed wyspą, trzecie na pokładzie startowym za dźwigiem pokładowym, czwarte zaś dalej ku rufie na pomoście na sterburcie[13].

Działo 127 mm /38 – prawdopodobnie najlepsze okrętowe działo uniwersalne II wojny światowej[19] – na sterburcie poniżej pokładu startowego bliźniaczego USS „Yorktown” (CV-5)

Artylerię przeciwlotniczą dalekiego zasięgu, tworzyło osiem dział 127 mm /38 Mk. 12 (5" /38)[8][20]. Były to obracane elektrycznie działa uniwersalne przeznaczone do zwalczania samolotów w dużej odległości od okrętu, jak tez do zwalczania celów nawodnych oraz okrętów podwodnych na powierzchni. W przeciwieństwie jednak do wcześniejszych okrętów typu Lexington, działa artylerii głównej nie były rozmieszczone w dwulufowych wieżach na pokładzie startowym przed i za wyspą, lecz jako działa pojedyncze na lekkich podstawach poniżej pokładu startowego[20]. Każde z nich mogło strzelać pociskami o wadze 24 kilogramów na odległość ok. 16 500 metrów przeciwko celom na powierzchni, oraz przy kącie podniesienia (elewacji) 85° na pułap 11 338 metrów przeciwko samolotom. Ich szybkostrzelność teoretyczna wynosiła 15 pocisków na minutę, przy dobrze wyszkolonej obsłudze jednak, przez krótki czas możliwe było strzelanie w tempie do 20 pocisków na minutę[20]. Mimo nie najwyższej prędkości początkowej pocisku, miały opinię bardzo celnych i niezawodnych, zaś wysoka prędkość obrotu w poziomie i elewacji w pionie (przy napędzie elektrycznym), czyniła z nich skuteczną broń przeciwlotniczą[19].

Do czerwca 1942 roku okręt otrzymał ostatecznie 24 działka Oerlikon 20 mm w zamian za karabiny Browning M2 kal. 12,7 mm, wkrótce zaś po bitwie pod Midway miał już 5 poczwórnych zestawów 27,9 mm[13]. Już jednak w sierpniu tego roku, liczba działek Oerlikona została zwiększona do 32, zaś pod koniec miesiąca „Hornet” otrzymał cztery poczwórne zestawy Boforsa 40 mm i trzy zestawy podwójne tego typu[13].

„Hornet” różnił się od swoich jednostek siostrzanych także zastosowaniem nowocześniejszych przeliczników Mark 37 zamiast Mark 33 dla dział 127 mm[13]. Celność dział artylerii 127 znacznie zwiększał będący częścią systemu kierowania ogniem Mark 37 elektro-mechaniczny komputer kontroli ognia Ford Mark 1A, automatycznie obliczający parametry strzału i punktu przechwycenia celu w trójwymiarowej przestrzeni powietrznej wokół okrętu[21]. W odróżnieniu od poprzedników, „Hornet” otrzymał też radar SC o większej mocy i mniejszej antenie, niż radary CXAM i CXAM-1 swoich poprzedników. Niezadowalające jednak rezultaty działania radaru SC latem 1942 roku, spowodowały że „Hornet” otrzymał zdjętą z pancernika USS „California” (BB-44) antenę radaru CXAM, podczas gdy antena SC została przesunięta na drugi maszt[13].

Podstawowym wyposażeniem „Horneta” wynikającym z jego istoty jako lotniskowca, była jego grupa lotnicza. W jej skład wchodziły samoloty uderzeniowe w postaci bombowców nurkujących oraz bombowców torpedowych, samoloty myśliwskie służące do zapewnienia eskorty w powietrzu dla innych samolotów grupy oraz od obrony własnej okrętu, a także samoloty dyspozycyjne. Wielkość grupy lotniczej była zmienna, uzależniona od aktualnej dostępności samolotów, dotychczasowych doświadczeń operacyjnych, konstrukcji samolotów oraz bieżących potrzeb operacyjnych. Na potrzeby swojej grupy lotniczej, mógł jednak zabrać 387,2 tony uzbrojenia lotniczego (bomb, torped i amunicji strzeleckiej) oraz 177 950 galonów (673 614 litrów) paliwa lotniczego[8].

Ochrona bierna

„Hornet” nie posiadał opancerzonego pokładu startowego, zaś grubość jego wykonanego ze stali STS pasa pancernego zmieniała się od 4 do 2,5 cala (101 do 63 mm)[8]. Podobnie opancerzony był pomost bojowy z pancerzem grubości 4 cali po bokach i 2 cali (50 mm) na szczycie[8].

Układ obrony przeciwtorpedowej składał się z trzech grodzi wzdłużnych, przebiegających od wręgi nr 64 do nr 162. Ich grubość, w kolejności od zewnętrznej, wynosiła 10 mm, 19 mm i 19 mm, na śródokręciu pierwsza z nich znajdowała się w odległości 1,37 m od burty, pozostałe – w odległości po 0,91 m od poprzedniej. W rejonie śródokręcia system ten uzupełniały dwie grodzie wzdłużne dzielące pomieszczenia maszynowni i kotłowni. Obliczano, że system ten będzie w stanie wytrzymać eksplozję głowicy torpedy zawierającej 182 kg TNT[11].

Najpoważniejszym niedociągnięciem konstrukcyjnym, biorąc pod uwagę ochronę bierną okrętu, był brak funkcjonalnego podziału siłowni okrętu na osobne sekcje: ze względu na "uwspólnione" magistrale parowe nie można było uzyskać takiego trybu pracy, w którym każdy z wałów byłby napędzany przez osobny zespół turbiny i sprzężonych z nią kotłów. W rezultacie penetracja przez torpedę w okolicach kotłowni-maszynowni mogła unieruchomić cały system napędowy okrętu[14][22]. Okręt był generalnie wystarczająco podzielony na sekcje, aby uchronić jednostkę przed destrukcją, jednak raport z uszkodzeń sporządzony przez Biuro Okrętów po utracie „Horneta”, wprost stwierdza że przyczyną jego utraty było unieruchomienie okrętu i niemożliwość odholowania go ze strefy działań[14].

Służba jednostki

Po przybyciu w listopadzie 1941 roku do Norfolk, „Hornet” po raz pierwszy spotkał się tam między innymi z „Yorkownem”, okrętem wiodącym swojego typu, przed jego wypłynięciem w drogę na Pacyfik[23]. W chwili japońskiego ataku na Pearl Harbor, okręt nie był jeszcze w pełni obsadzony przez załogę - dopiero 23 grudnia na okręcie zaokrętowali się mechanicy i inni członkowie obsługi grupy lotniczej Hornet Air Group (tudzież „Air Group 8”)[23].

„Hornet” – na drugim planie – podczas swojego rejsu dziewiczego w rejon Florida Keys. Na pierwszym planie towarzyszący mu w drodze pancernik USS „North Carolina” (BB-55).

Dzień później na okręcie po raz pierwszy wylądowała część jego grupy lotniczej – 66 samolotów: 15 Grumman F4F-3 Wildcat eskadry myśliwskiej VF-8, 24 dwupłatowe Curtiss SBC-4 Helldiver eskadr bombowców nurkujących VB-8 i VS-8 oraz 9 maszyn torpedowych Douglas TBD Devastator eskadry VT-8[23]. Do pełnego ukompletowania grupy lotniczej nie było wystarczającej liczby maszyn[23][24]. Oficerem lotniczym odpowiedzialnym za zaopatrywanie pilotów w informacje oraz kierowanie startami i lądowaniami został kmdr por. Apollo Soucek, podczas gdy dowódcą grupy lotniczej Hornet Air Group, mianowany został kmdr ppor. Stanhope Ring. Dowództwo pokładu startowego sprawował flight deck officer kpt. Stephen Jurika, dowództwa natomiast poszczególnych eskadr objęli komandorzy podporucznicy: Samuel G. Mitchell (VF-8), Robert R. Johnson (VB-8), Walter F. Rodee (VS-8) oraz John Waldron (VT-8)[24].

28 lutego. Na okręcie zainstalowane widoczne w prawym rogu węże do tankowania w morzu, działka Oerlikon 20 mm zastąpiły częśc łodzi ratunkowych. Duże otwory poniżej tratw ratunkowych, stanowiły ujęcia powietrza dla kotłów okrętu[25].

W tym samym dniu „Hornet” rozpoczął swój rejs dziewiczy w kierunku Dry Tortugas na Florida Keys – w drodze na południe samoloty „Horneta” zapewniały ochronę przeciwpodwodną pancernikom USS „Washington” (BB-56) i „North Carolina” (BB-55)[26]. Z powodu awarii silnika rozbił się wówczas jeden z bombowców nurkujących Dauntless eskadry VS-8[24]. W trakcie intensywnych treningów doszło także do kilku wypadków przy startach i lądowaniach na pokładzie[24].

W odróżnieniu jednak od wcześniejszych rejsów dziewiczych swoich okrętów siostrzanych, „Hornet” odbywał swój pierwszy oficjalny rejs w ścisłym reżimie wojennym[24]. Na obszarze Zatoki Meksykańskiej okręt prowadził wówczas intensywne testy przy maksymalnej prędkości, ćwiczenia zespołów kontroli uszkodzeń i ćwiczenia artyleryjskie, a także symulowane ataki bombowe i torpedowe[26]. Ostatecznie kmdr Mitscher przekazał dowódcy floty adm. Starkowi meldunek o pełnej gotowości okrętu do wojny „w każdym czasie i w każdym miejscu”, pod warunkiem jednak pełnego ukompletowania grupy lotniczej[26]. W rzeczywistości jednak 70 procent pilotów grupy lotniczej „Horneta” stanowili nowicjusze, podporucznicy świeżo po Akademii i przeszkoleniu lotniczym w Pensacoli – nawet dowódca eskadry myśliwskiej VF-8 „Pat” Mitchell nigdy wcześniej przed wyruszeniem okrętu na Florida Keys, nie lądował F4F na pokładzie lotniskowca[27]. Kilka wypadków podczas startów i lądowań na pokładzie w czasie rejsu dziewiczego było wprost rezultatem braku doświadczenia młodych pilotów[27]

Dowództwo okrętu do lipca 1942 roku.
Dowództwo okrętu
kmdr Marc Mitscher
I oficerkmdr por. George Henderson
oficer lotniczykmdr por. Apollo Soucek
dowódca pokładukpt. Stephen Jurika
Dowództwo Hornet Air Group
kmdr ppor. Stanhope Ring
DowódcaEskadraWyposażenie lotnicze
kmdr ppor. Samuel G. MitchellVF-8Grumman F4F-3 Wildcat
marzec 1942: F4F-4 Wildcat
kmdr ppor. Robert R. JohnsonVB-8Curtiss SBC-4 Helldiver
marzec 1942: Douglas SBD-3 Dauntless
kmdr ppor. Walter F. RodeeVS-8Curtiss SBC-4 Helldiver
marzec 1942: Douglas SBD-3 Dauntless
kmdr ppor. John WaldronVT-8Douglas TBD Devastator

Gdy okręt przygotowywał się do drogi powrotnej na północ, okazało się że bomby głebinowe na pokładzie USS „Noa” (DD-343) – jedynego dostępnego niszczyciela – permanentnie zawodzą. Z braku więc innych jednostek eskorty, okręt samotnie popłynął na północ, utrzymując maksymalną prędkość celem ochrony przed atakami niemieckich U-Bootów[27]. 30 stycznia 1942 roku CV-8 dotarł do bazy marynarki w Wirginii, już jednak 2 lutego rozpoczęły się przygotowania do ponownego wyjścia w morze, zaś z pobliskiego lotniska przykołowały dwa bombowce armii North American B-25 Mitchell, które okrętowy dźwig podniósł na pokład. Wydarzenie to utrzymywane było wówczas w tak dużej tajemnicy, że nie zostało odnotowane w dzienniku okrętowym, ani też w żadnej innej urzędowej dokumentacji[20]. Zaraz potem okręt opuścił Naval Station Norfolk, a o godzinie 01:27 po południu, pierwszy z bombowców, z workami wypełnionymi piaskiem w komorze bombowej symulującymi połowę ładunku bombowego, udanie wystartował z pokładu. Kilka godzin później drugi samolot, z symulacją pełnego ładunku bombowego, uniósł się w powietrze[20][g]. Po zakończeniu tych testów okręt powrócił do Norfolk, gdzie pozostał do marca, otrzymując w tym czasie nowe malowanie według zmodyfikowanego wzoru Measure 12[20].

Rajd na Tokio

20 marca 1942 roku „Hornet” przybył do San Diego. W trakcie krótkiego trzydniowego postoju w Kaliforni, okręt otrzymał nowe myśliwce F4F-4, które zastąpiły Wildcaty w starszej wersji bez składanych skrzydeł oraz bombowce nurkujące SBD-3 Dauntless, które zastąpiły starsze dwupłatowce Curtisa[29][h]. Po kilkudniowym treningu pilotów na nowych samolotach, 30 marca okręt udał się do Alameda, gdzie 1 kwietnia własny okrętowy dźwig „Horneta” przeniósł na pokład startowy 17 średnich dwusilnikowych bombowców armii B-25 Mitchell[29][31]. W operacji wziąć miało udział 16 samolotów, postanowiono jednak wziąć na pokład jeden samolot rezerwowy[32]. Okręt zabrał pod pokład także 60 przeznaczonych dla średnich bombowców 500-funtowych (226,8 kg) bomb lotniczych[31].

Dwusilnikowe bombowce zajmowały połowę pokładu startowego, co uniemożliwiało „Hornetowi” korzystanie z własnej grupy lotniczej.

Cel załadunku średnich bombowców i następnego rejsu, utrzymywany był ścisłej tajemnicy. Z wyjątkiem ścisłego dowództwa okrętu i grupy lotniczej, załoga „Horneta” nie została początkowo poinformowana o celu rejsu, w dzienniku okretowym nie została natomiast nawet odnotowana obecność na pokładzie bombowców B-25[31]. 2 kwietnia drogą przez zatokę San Francisco „Hornet” opuścił Kalifornię, udając się na środkowy Pacyfik[32][29][31]. Jego oznaczoną jako Task Force 18 (TF18) grupę, niedaleko od wybrzeża utworzyły wówczas krążownik lekki USS „Nashville” (CL-43) i ciężki krążownik USS „Vincennes” (CA-44), tankowiec floty USS „Cimarron” (AO-22) oraz 22. dywizjon niszczycieli[31]. Dopiero po wyjściu okrętu na pełny ocean, kmdr Mitscher ogłosił publicznie cel rejsu własnej załodze oraz załogom towarzyszących „Hornetowi” okrętów[31].

Walczący ze wzburzonym oceanem „Hornet” podczas rajdu Doolittle'a. Duża fala zdołała unieść ponad wodę dziób okrętu. Zdjęcie wykonane z pokładu ciężkiego krążownika USS „Salt Lake City” (CA-25) z eskorty USS „Enterprise”.

Ponieważ pokład startowy „Horneta” był zajęty przez zaparkowane B-25, jego własna grupa lotnicza nie mogła prowadzić operacji lotniczych. W związku z tym osłonę lotniczą zespołowi w trakcie operacji zapewnić miała grupa lotnicza USS „Enterprise” (CV-6)[33]. USS „Enterprise” wchodził w skład bazującego w Pearl Harbor Task Force 16 i dowodzonego przez admirała Williama Halseya[32]. Oba zespoły okrętów połączyły się 13 kwietnia na północ od Hawajów, i tworząc jeden zespół TF16 w składzie z czterema krążownikami, ośmioma niszczycielami i dwoma zbiornikowcami, pod dowództwem adm. Halseya razem popłynęły na zachód[32][34].

Plan operacyjny przewidywał zbombardowanie zakładów zbrojeniowych w Tokio, Osace, Nagoi oraz Kobe. W tym celu B-25 miały wystartować z pokładów 18 kwietnia po południu, w odległości 600 mil od Wysp Japońskich[31][i]. W wypadku jednak wcześniejszego wykrycia amerykańskiego zespołu uderzeniowego, blokujące pokład startowy bombowce B-25 miały zostać zepchnięte do morza, zaś z pokładu hangarowego podniesione miały być własne samoloty „Horneta”, które miały następnie przyłączyć się do obrony zespołu przez samoloty Enterprise Air Grup[29].

Jeden z pierwszych bombowców B-25 startujących 18 kwietnia 1942 z pokładu „Horneta”.

W trakcie rejsu ppłk. Doolittle wciąż usiłował nakłonić adm. Halseya do startu bombowców w odległości 400 mil od Japonii, na co dowodzący całą operacją Halsey ostatecznie przystał. Zastrzegł jednak, że w razie wykrycia przez Japończyków amerykańskiego zespołu, wyda rozkaz startu natychmiastowego[35]. 17 kwietnia, dzień przed planowanym startem bombowców, wszystkie okręty ukończyły tankowanie z towarzyszących zbiornikowców, a członkowie zespołów obsługi lotniczej rozpoczęli tankowanie i uzbrajanie bombowców B-25[35]. W warunkach stale pogarszającej się pogody, nocą z 17 na 18 kwietnia operatorzy radarów na okrętach amerykańskiego zespołu zaczęli odbierać echa niezidentyfikowanych obiektów w morzu. Spowodowało to ogłoszenie alarmów bojowych na wszystkich jednostkach[35]. Wcześniejsze wykrycie wrogich jednostek dzięki radarom pozwoliło na ominięcie ich w ciemności i zapobiegło wykryciu amerykańskiego zespołu uderzeniowego[35]. Pierwsza generacja amerykańskich radarów nie zdołała jednak wykryć z wyprzedzeniem drugiej linii japońskiego dozoru aż do godziny 7:45 rano, gdy przejęta przez japońską marynarkę łódź rybacka „Nitto Maru” znalazła się w bezpośredniej odległości od amerykańskiego zespołu[35]. Została wprawdzie zatopiona ogniem z krążowników i myśliwców „Enterprise”, przed zatonięciem zdołała jednak wysłać przechwyconą na „Hornecie” wiadomość radiową do Tokio o „trzech amerykańskich lotniskowcach 650 mil na wschód od Inubōsaki[35][j].

Lotniskowce USS „Hornet” i „Enterprise” (w tle) w drodze powrotnej z Japonii.

Admirał Halsey nakazał natychmiastowy start bombowców B-25 z „Horneta”. Jako pierwsza ruszyła prowadzona przez ppłk Dolittle'a maszyna o numerze 40-2344[35]. W trakcie startu doszło do wypadku na pokładzie, gdy płaty śmigła jednej ze startujących maszyn rozerwały ramię jednego z członków obsługi pokładu startowego[35][k]. Po opuszczeniu pokładu przez średnie bombowce, „Hornet” natychmiast zawrócił wraz z innymi okrętami, kierując się na północny wschód, a samoloty jego grupy lotniczej przyłączyły się do bojowych patroli powietrznych (Combat Air Patrol) nad TF-16[35]. Próba przechwycenia amerykańskiego zespołu operacyjnego podjęta przez admirała Yamamoto, który wyznaczył w tym celu wracające wówczas z rajdu na Ocean Indyjski lotniskowce „Akagi”, „Hiryu” i „Sōryū” nie powiodła się[36]. „Hornet” wraz z innymi okrętami zespołu bez przeszkód dotarł do Pearl Harbor 25 kwietnia 1942 roku, gdzie jego grupa powietrzna wylądowała na lotnisku Ewa[34][37].

Sposób przeprowadzenia ataku i udział w nim „Horneta” utrzymywany był w tajemnicy. Zapytany przez reporterów prezydent Roosevelt poinformował, że amerykańskie bombowce wystartowały z tajnej bazy „Shangri-La”[29][l]. Przez bombardowanie nieprzyjacielskiej stolicy, udziałem „Horneta” stało się pierwsze w historii wykorzystanie lotniskowców w roli strategicznej[38]. Jakkolwiek operacja ta nie przyniosła Japonii znacznych szkód materialnych czy wojskowych, miała jednak strategiczne konsekwencje dla dalszego przebiegu wojny, ostatecznie przesądzając o podjęciu przez dowództwo japońskie decyzji o ataku na Midway, i wzmocniła morale amerykańskiego społeczeństwa[39].

Bitwa pod Midway

Z uwagi na rajd na Wyspy Japońskie, „Hornet” nie mógł wziąć udziału w bitwie na Morzu Koralowym (4–8 maja), która doprowadziła do zatopienia „Lexingtona” oraz uszkodzenia „Yorktowna”[40]. Po rajdzie na Tokio oraz po zatrzymaniu przez amerykańskie lotniskowce japońskiej operacji MO (zajęcia Port Moresby na Nowej Gwinei), podstawowym celem admirała Yamamoto w operacji MI, stało się zniszczenie lotniskowców admirała Nimitza[41]. Amerykańska stacja wywiadu radiowego HYPO na Hawajach, potrafiła jednak dzięki złamaniu pewnej części japońskiego kodu marynarki JN-25b odczytać zamiary dowódcy Połączonej Floty, co pozwoliło admirałowi Nimitzowi na zastawienie pułapki na lotniskowce Kidō Butai adm. Chūichi Nagumo[42][43].

Marc "Pete" Mitscher już w stopniu wiceadmirała w 1944 roku.

28 maja „Hornet” wyszedł z bazy Pearl Harbor jako część grupy Task Force 16 pod dowództwem kadm. Raymonda Spruance'a na pokładzie USS „Enterprise” (CV-6)[43]. Dowództwo okrętu wciąż sprawował oficjalnie kmdr. Marc „Pete” Mitscher, który wiedział już, że po powrocie z rejsu otrzyma oficjalnie awans do stopnia kontradmirała. Na pokładzie jednostki znalazł się już także jego następca, kmdr. Charles Mason, który jednak nie objął jeszcze dowództwa[43]. Po południu tego dnia niedaleko wyspy Kauaʻi, na pokładzie wylądowała grupa lotnicza okrętu, która liczyła w tym rejsie 27 myśliwskich Wildcatów, 35 bombowców nurkujących SBD Dauntless oraz 15 torpedowych Devastatorów[44]. Okręty udały się później do „Point Luck” – wyznaczonego rozkazem adm. Nimitza miejsca zgrupowania, 325 mil morskich na północny wschód od Midway, 1500 mil od Hawajów, na wschód od ustalonego przez HYPO miejsca, z którego miało zostać przeprowadzone japońskie uderzenie[43]. Według planu admirała Nimitza, amerykańskie lotniskowce przeprowadzić miały atak z flanki, w chwili gdy samoloty Kido Butai bombardować będą Midway[45].

Krótko po przybyciu do „Point Luck” także Task Force 17 z admirałem Frankiem Fletcherem na pokładzie USS „Yorktowna” (CV-5), Fletcher objął ogólne dowództwo nad zespołami TF17 i TF16. „Hornet” był jednak jedynym lotniskowcem bez admirała na pokładzie i bez odpowiadającej temu autoryzacji systemu łączności na odpowiednio wysokim poziomie tajności, toteż w przeciwieństwie do „Enterprise'a” i „Yorktowna” nie otrzymywał z Pearl Harbor wszystkich aktualizacji wywiadowczych[44].

Około 4:30 rano adm. Nagumo wysłał 108 samolotów do uderzenia na Midway[44]. Adm. Fletcher otrzymał jednak pierwszy kompletny raport o pozycji i składzie japońskich sił w odległości 150-175 mil na południowy zachód od amerykańskich okrętów, dopiero o godzinie 06:30[46]. Rozkazał więc natychmiastowy start grup lotniczych „Enterprise'a” i „Horneta”, podczas gdy jego własny okręt musiał oczekiwać na powrót swojej grupy lotniczej z lotu rozpoznawczego[46].

„Lot donikąd”

Mimo swojego lotniczego doświadczenia, Mitscher postanowił iż przednie miejsce na pokładzie startowym zajmą samoloty myśliwskie, następnie bombowe SBD, tylną zaś część pokładu startowego przeznaczył dla połowy eskadry torpedowej. W rezultacie samoloty które wystartowały, musiały oczekiwać w powietrzu 45 minut na podniesienie na pokład startowy i start pozostałej części eskadry VT-8, drastycznie zmniejszając w ten sposób ich promień działania[47][42]. Ostatecznie grupa powietrzna „Horneta”, która otrzymała od adm. Spruance'a – jako dowódcy TF16 – rozkaz startu o godzinie 07:00, znalazła się w powietrzu dopiero o 07:55[47][m].

Start dowódcy VT-8 kmdra ppor. Johna Waldrona
Air Group 8 przygotowująca się do „lotu donikąd”. Na pierwszym planie rozgrzewające silniki Wildcaty eskadry VF-8, w głębi Dauntlessy eskadr bombowych – rozstawienie startowe będące jedną z szeregu przyczyn nieudanego udziału „Horneta” w bitwie.

Grupa podzielona była początkowo na dwie części. Dwie eskadry bombowców nurkujących leciały wraz z 10 myśliwcami Wildcat na wysokości 20 000 stóp (6100 metrów), eskadra Devastatorów natomiast znacznie niżej, na wysokości 1500 stóp (457 metrów), tak aby myśliwce mogły w razie potrzeby przyjść z góry pomocą powolnym bombowcom torpedowym[48][42]. Bombowce nurkujące SBD-3 Dauntless wyposażone były w tym locie w bomby przeciwpancerne o masie 1000 funtów (454 kg) lub 500 funtów (227 kg), powolne zaś Devastatory w torpedy lotnicze Mark XIII[48]. Zgodnie z ostatnimi raportami o pozycji Kido Butai, japońskie ugrupowanie uderzeniowe znajdowało się na południowy zachód, w odległości 155 mil od amerykańskich okrętów na kierunku 239°, tymczasem kmdr. Mitscher wraz z dowódcą grupy lotniczej kmdr por. Stanhope Ringiem, wysłali samoloty „Horneta” dokładnie na zachód – w kierunku 265°[46][48]. Zdaniem Mitschera bowiem, japońskie ugrupowanie mogło być podzielone na dwa zespoły lotniskowców, i wysyłając swoje samoloty na bardziej na północ, dowódca „Horneta” chciał uderzyć na drugi z nich[46][49][n].

Po 30 minutach lotu jednak, w akcie niesubordynacji, dowodzący eskadrą torpedową VT-8 kmdr. ppor. John Waldron, który jeszcze przed startem sygnalizował, że nakazany przez kmdr. Mitshera i Ringa kierunek 265° jest błędny, uznał iż obrany przez Air Group 8 kurs nie zaprowadzi ją do wrogiego zespołu lotniskowców, i odłączając swoją eskadrę od reszty ugrupowania poprowadził ją w kierunku 240° – wprost na główne ugrupowanie okrętów admirała Nagumo[48][46][o]. Tymczasem około godziny 09:00, po bezskutecznym poszukiwaniu japońskich okrętów na zachód od „Horneta”, zagrożeni brakiem paliwa piloci pozostałych eskadr Air Group 8, pojedynczo i grupami odłączali się od ugrupowania, usiłując wrócić na własny okręt z – jak określa się w zajmującej się tematem współczesnej literaturze amerykańskiej – „lotu donikąd”[51][p]. Na domiar złego, cała eskadra myśliwska VF-8, z braku paliwa dotarła do punktu bez powrotu[52]. O godzinie 09:15 VF-8 bez informowania dowódcy grupy odłączyła się od ugrupowania Ringa i zdecydowała się na powrót na „Horneta” lecąc kursem południowozachodnim[52]. Nie potrafiła jednak odnaleźć swojego okrętu i do godziny 10:50 – jeden samolot po drugim – cała eskadra myśliwska wodowała w oceanie[52][46][q]

Tymczasem wciąż lecący kursem 265° kmdr por. Ring, wraz z eskadrą bombową VS-8, znajdował się w odległości 225 mil od „Horneta”, i nie dostrzegając śladu japońskich okrętów, postanowił zmienić kurs na południowy. Z uwagi jednak na krytycznie niski poziom paliwa w prowadzonych przez niego samolotach, zmuszony został do przerwania poszukiwań i powrotu na macierzysty okręt[46]. Eskadra zaś bombowców nurkujących VB-8 „Horneta”, która odłączyła się wcześniej od ugrupowania Ringa, nie mogąc odnaleźć swojego okrętu, naprowadzona przez napotkaną PBY Catalinę zdołała dolecieć na same wyspy Midway[52].

Atak VT-8

Żaden z członków eskadry torpedowej VT-8 nie miał doświadczenia bojowego, a jak stwierdził 16 miesięcy po bitwie ocalały George Gay, podczas bitwy pod Midway po raz pierwszy w życiu leciał z prawdziwą torpedą[46]. Co więcej po raz pierwszy wówczas widział start samolotu z torpedą z okrętu[46]. Po odłączeniu się od reszty Air Group 8, kmdr ppor. Waldron nakazał swojej eskadrze utworzenie szerokiego szyku poszukiwaniowego, tak aby zwiększyć szanse na wykrycie wrogich jednostek, a około godziny 09:15 kilku pilotów zauważyło czarne smugi okrętów na horyzoncie, które właśnie ukończyły przyjmowanie na pokłady wracających znad Midway bombowców kmdra por. Jōichiego Tomonagi[48].

Kmdr ppor. John Waldron
Piloci eskadry VT-8 krótko przed bitwą. Jedyny ocalały w bitwie George Gay czwarty od lewej w pierwszym rzędzie. Kmdr ppor. Waldron trzeci od lewej w drugim rzedzie.

Dowódca VT-8 zmienił kurs swojej eskadry, która łagodnym ślizgiem zaczęła obniżać lot[48]. Już jednak przed dotarciem eskadry Waldrona nad Kido Butai, VT-8 została dostrzeżona przez japoński samolot, na północny wschód od cesarskich okrętów[53]. Dysponujące po przyjęciu samolotów możliwością nieskrępowanego manewru lotniskowce, zwiększyły prędkość i obróciły się rufami do Devastatorów, zwiększając przez to czas i dystans, który powolne samoloty musiały pokonać[48]. Pozbawione eskorty własnych samolotów myśliwskich, kolejne torpedowce „Horneta” zostały jeden po drugim zestrzelone ogniem japońskich myśliwców Mitsubishi A6M „Zero” oraz ogniem przeciwlotniczym okrętów[53][54].

Jedynym ocalałym lotnikiem eskadry był ppor. George Gay, który ze swojej uszkodzonej maszyny z nieżywym już tylnym strzelcem-radiooperatorem, zdołał zrzucić swoją torpedę w kierunku lotniskowca z odległości 800 jardów (731 metrów), przeleciał nad jego mostkiem, po czym – ostrzeliwany przez „Zero” – z przestrzelonymi lotkami i sterami wodował wewnątrz ugrupowania japońskich okrętów[53][48]. W przeciwieństwie do wielu innych amerykańskich torped lotniczych, torped okrętów nawodnych oraz podwodnych w latach 1942–1943, zrzucona przez Gaya torpeda nie zdefektowała i podążała prostym kursem, wprost ku „Sōryū”. Zaatakowany jednak jedynie jedną torpedą ciężki japoński lotniskowiec zdołał ją wymanewrować[53].

Wbrew dominującym przez dziesięciolecia po bitwie poglądom, atak VT-8 „Horneta”, nie był – obok ataku VT-6 „Enterprise'a” – czynnikiem, który ściągnął japońskie myśliwce „Zero” na niski pułap, umożliwiając tym samym bombowcom nurkującym skuteczny atak z wysokiego pułapu na lotniskowce admirała Nagumo[55][r]. Zamiast tego, rzeczywistym wkładem eskadry torpedowej „Horneta” było pozbawienie admirała Nagumo inicjatywy operacyjnej i zabranie mu kolejnej jednostki czasu na przygotowanie własnego uderzenia na lotniskowce admirała Fletchera[56][55]. Atak VT-8 ułatwił także atak eskadrze VT-6 z Enterprise Air Group, gdyż japońskie myśliwce CAP musiały przelecieć z północnego wschodu około 30 mil na południe, celem przechwycenia samolotów torpedowych z USS „Enterprise” (CV-6)[56].

Powrót grupy lotniczej

Lądujący Wildcat por. Dana Shaeedy'ego, po załamaniu się podwozia. Widoczny dym ze strzelających karabinów maszynowych na skrzydłach samolotu, które zabiły pięć osób na pokładzie „Horneta”.

Na „Hornecie” los jego grupy lotniczej długo był nieznany. W przekazach radiowych nie padały jakiekolwiek informacje identyfikujące eskadry lub ludzi, którzy mogliby należeć do grupy „Horneta”[53]. Dopiero gdy około 11:30 na pokładzie wylądował kmdr por. Ring z resztami skrzydła lotniczego okrętu, kmdr Mitscher dowiedział się że lot jego grupy był całkowicie bezowocny, na dodatek nie miał początkowo żadnych wieści o losie większości maszyn.

„Hornet” 6 czerwca z krążownikiem USS „Atlanta” (CL-51) swojej eskorty.

Piloci którym udało się dolecieć do Midway, po zatankowaniu tam wrócili na „Horneta”, piloci eskadry myśliwskiej natomiast, nie mogąc odnaleźć swojego okrętu z braku paliwa wodowali w oceanie zaś ich los był początkowo nieznany. Okręt stracił ostatecznie 39 z 77 wysłanych rano samolotów, nie osiągając niczego podczas stoczonej bitwy[57]. Krótko po powrocie resztek samolotów grupy Ringa, bombowce nurkujące a następnie torpedowe „Hiryu” zaatakowały „Yorktowna” – pierwszy amerykański lotniskowiec który napotkały. Obok maszyn własnych lidera TF17 i myśliwców z „Enterprise'a”, w obronie atakowanego okrętu flagowego admirała Fletchera wzięły udział cztery Wildcaty z CAP „Horneta”[57].

Tymczasem „Hornet” przyjmował na swój pokład nie tylko własne maszyny CAP, ale i samoloty „Yorktowna” – które wobec uszkodzenia własnego okrętu zostały skierowanie do lądowania na dwóch pozostałych okrętach lotniczych. Były wśród nich zarówno samoloty CAP „Yorktowna” broniące własnego okrętu, jak i maszyny powracające znad Kido Butai[57]. Jedną z nich był F4F-4 Wildcat rannego porucznika Dana Shaeedy'ego z eskadry myśliwskiej VF-3 Johna Thacha, który lądował na pokładzie „Horneta” uszkodzony i bez paliwa. W momencie twardego przyziemienia załamało się prawe podwozie samolotu, a postrzelony przewodowy mechanizm spustowy karabinów maszynowych 12,7 mm automatycznie otworzył ogień z czterech karabinów, zabijając pięć oraz raniąc 20 osób na pokładzie startowym „Horneta”. Jednym z zabitych został wówczas kpt. mar. Royal R. Ingersoll, syn dowódcy Floty Atlantyku adm. Royala Ingersolla[57].

Dalsze ataki

O godzinie 14:30 prowadzący ze swoją eskadrą VS-5 „Yorktowna” rozpoznanie porucznik Samuel Adams wykrył czwarty japoński lotniskowiec w odległości 110 mil od „Yorktowna”, 279° od jego pozycji[58]. Raport o tym dotarł wkrótce na „Horneta”, który o 14:56 przygotował swoją grupę lotniczą do uderzenia. Nie otrzymawszy jednak natychmiastowego rozkazu przeprowadzenia ataku od adm. Spruance'a (który po zejściu adm. Fletchera z uszkodzonego japońskim atakiem „Yorktowna” przejął ogólne dowództwo), o godzinie 15:10 zerwał gotowość grupy do startu, celem przyjęcia na pokład eskadry bombowców VB-8, która wylądowała wcześniej na Midway, oraz siedmiu myśliwców CAP[59]

Zbiombardowana przez bombowce Air Group 8 „Mikuma” tuż przed zatonięciem.

Zwany przez swoją załogę „Horny Maru” okręt, wysłał po południu swoje samoloty przeciwko czwartemu lotniskowcowi Kido Butai. Szesnaście wyposażonych w bomby 1000- i 500-funtowe bombowców SBD, i tym jednak razem przyleciało nad „Hiryu”, gdy ostatni lotniskowiec adm. Nagumo ogarnięty był już płomieniami – ciężko uszkodzony godzinę wcześniej przez Dauntlessy połączonej grupy powietrznej „Enterprise” i „Yorktowna”[57].

SBD-3 Dauntless z eskadry VS-8 „Horneta”, nad płonącą „Mikumą”.

Grupa „Horneta” nie była jednak już prowadzona w tym locie przez jej dowódcę Ringa, lecz przez porucznika Edgara Stebbinsa, który uznał że płonący na całej długości okręt nie jest już wartościowym celem, podzielił więc swoją grupę do ataku na towarzyszące wciąż „Hiryu” okręty eskorty. Wobec braku w powietrzu jakichkolwiek japońskich myśliwców oraz przy relatywnie słabym ogniu przeciwlotniczym okrętów, piloci „Horneta” zgłosili trafienie pancernika 2 bombami tysiąc funtowymi i jedną 500-funtową, a także dwukrotnie trafienie ciężkiego krążownika. W rzeczywistości jednak, przy braku strat własnych, nie trafili w ani jeden wrogi okręt[57].

5 czerwca 26 bombowców „Horneta” napotkało w odległości 278 mil od własnego lotniskowca japoński niszczyciel „Tanikaze”, który został wysłany przez admirała Yamamoto dla ustalenia losów „Hiryu” oraz podniesienia rozbitków[60]. Mimo że bombowce nurkujące miały już bardzo mało paliwa, piloci podjęli o zmroku bezskuteczny ponownie atak, ani raz nie trafiając w gwałtownie manewrującą japońską jednostkę[60]. Powracające do TF16, samoloty „Horneta” lądowały w ciemnościach dzięki zapalonym na „Enterprise” i ich własnym okręcie światłach, przy czym niektórzy piloci z braku paliwa zostali już zmuszeni do wodowania[60]. Już jednak następnego dnia rano, prowadzące rozpoznanie samoloty „Enterprise” wykryły wycofujące się spod Midway dwa uszkodzone w kolizji japońskie ciężkie krążowniki - „Mikuma” oraz „Mogami”. W przeprowadzonym jednak kombinowanym ataku bombowców nurkujących oraz myśliwców, zatopiony został kilkakrotnie trafiony bombami 1000-funtowymi krążownik „Mikuma”[60]. Bombowce uszkodziły także niszczyciele „Asashio” i „Arashio”.

11 czerwca 1942 roku, jeszcze przed powrotem do Pearl Harbor, „Hornet” otrzymał z przewożącej samoloty „Saratogi” 10 bombowców torpedowych TBF-1 Avenger, które zaczęły tymczasowo tworzyć odtworzoną VT-8, oraz dziewięć SBD Dauntless celem uzupełnienia strat[26]. Radio Tokio zaś nadało komunikat:

Japońskie siły przeprowadziły nieodparte ataki na Wyspę Midway, powodując ciężkie straty we wzmocnieniach floty przeciwnika w tym rejonie,
ciężko uszkadzając także instalacje morskie i lotnicze. Siły japońskie zatopiły lotniskowce „Enterprise” i „Hornet”, zaś 120 samolotów przeciwnika zostało zestrzelonych.

Nowa grupa lotnicza

Dowództwo okrętu od połowy 1942 roku.
Dowództwo okrętu
kmdr. Charles Mason
I oficerkmdr por. Apollo Soucek
oficer lotniczykmdr por. Marcel Gouin
dowódca pokładukpt. Stephen Jurika
Dowództwo Hornet Air Group
kmdr ppor. Walter Rodee
DowódcaEskadraWyposażenie lotnicze
kmdr ppor. Mike SanchezVF-72Grumman F4F-4 Wildcat
kmdr ppor. A. B. TuckerVB-8Douglas SBD-3 Dauntless
kmdr ppor. Gus WilhelmVS-8Douglas SBD-3 Dauntless
kpt. Edwin ParkerVT-6Grumman TBF Avenger

Do 25 sierpnia Hornet otrzymał niemal całkowicie nową grupę lotniczą. Stanowiska opuścili wszyscy oficerowie dowództwa lotniczego, większość też doświadczonych pilotów została przeniesiona do innych eskadr bądź wysłana do Stanów Zjednoczonych[62]. Natychmiast po powrocie okrętu, kmdr Mitscher przekazał dowództwo jednostki na rzecz kmdr. Charlesa Masona, i w oczekiwaniu na nowy przydział poleciał na Zachodnie Wybrzeże[62]. Przed wylotem jednak, 13 czerwca 1942 roku przedstawił oficjalny raport bojowy, który do dziś jest przedmiotem kontrowersji, zwłaszcza w zakresie kursu bojowego grupy lotniczej „Horneta” 4 czerwca rano[63]. Wątpliwości i kontrowersje związane z uczestnictwem USS „Hornet” (CV-8) w bitwie pod Midway oraz sprzeczności w raporcie Mitschera spowodowały także, że były dowódca „Horneta” i jeden z pionierów amerykańskiego lotnictwa morskiego utracił zaufanie dowódcy floty Pacyfiku adm. Nimitza, i na dłuższy czas został odsunięty od dowodzenia lotnictwem pokładowym[64][s] Dotychczasowy zastępca dowódcy George Henderson przeszedł do pracy biurowej w przygotowaniu do objęcia dowództwa lekkiego lotniskowca USS „Princeton” (CVL-23)[62].

„Hornet” w Pearl Harbor w lipcu 1942 roku

Nie cieszący się dotąd szacunkiem pilotów dotychczasowy dowódca grupy lotniczej Stanhope Ring, po powrocie okrętu do Pearl Harbor spotykał się z daleko posuniętym ostracyzmem wśród nich, i wkrótce został odesłany na stanowisko biurowe na kontynencie[62]. Oficer lotniczy kmdr por. Apollo Soucek został I oficerem okrętu, zaś nawigator Frank Aker opuścił stanowisko, udając się do Waszyngtonu z przydziałem na stanowisko w departamencie marynarki[62]. Jego stanowisko na „Hornecie”, objął kmdr por. Robert Lockhart, natomiast oficerem lotniczym mianowany został kmdr por. Marcel Gouin[62].

Na miejsce kmdr ppor. Ringa dowódcą Hornet Air Group został mianowany dotychczasowy dowódca VS-8 kmdr ppor. Walter Rodee, dowództwo zaś całkowicie nowej eskadry torpedowej oznaczonej jako VT-6 objął kpt. Edwin Parker, który w bitwie na Morzu Koralowym wyróżnił się brawurowym atakiem na Shōkaku[62][t]. Eskadra ta otrzymała nowe samoloty torpedowo-bombowe Grumman TBF Avenger, które swoimi parametrami taktyczno-technicznymi, w niczym nie ustępowały Dauntlessom i Wildcatom[62][u]. Piloci eskadry myśliwskiej VF-8 zostali stopniowo rozdysponowani, 25 sierpnia zaś eskadra została rozwiązana. W jej miejsce utworzona została nowa eskadra VF-72, przy czym „Hornet” otrzymał 36 nowych maszyn F4F-4 Wildcat przyprowadzonych przez kmdr ppor. Mike'a Sancheza, któremu zostało powierzone dowództwo nowej eskadry[62]. Dowództwo VB-8 otrzymał jej dotychczasowy pilot kpt. A. B. Tucker, natomiast dowódcą VS-8 został kmdr ppor. Gus Wilhelm[62].

Nieuszkodzony w trakcie bitwy okręt nie został poddany żadnym naprawom, jednak nie spełniająca nadziei antena radaru SC została zastąpiona anteną radaru CXAM ściągniętą z uszkodzonego w Pearl Harbor pancernika USS „California” (BB-44)[62].

Kampania na Salomonach

17 sierpnia 1942 roku, niemal dwa tygodnie po rozpoczęciu kampanii na Wyspach Salomona „Hornet” opuścił Pearl Harbor, i w towarzystwie dwóch krążowników, sześciu niszczycieli oraz zbiornikowca, popłynął na południowy Pacyfik[62][65]. Z ponad setką samolotów na pokładzie i towarzyszącymi mu jednostkami, utworzył wówczas Task Force 17 – pod dowództwem byłego dowódcy „Enterprise” kontradmirała Georga Murraya – i udał się na Wyspy Salomona. W ten sposób „Hornet” po raz pierwszy płynął z oficerem flagowym na pokładzie[62]. Wkrótce po przybyciu w rejon Salomonów, krótko po bitwie koło Wschodnich Wysp Salomona, okręt dostarczył Wildcaty dla Cactus Air Force na Guadalcanalu, później został przydzielony do zespołu z lotniskowcem USS „Wasp” (CV-7), celem zapewnienia ochrony powietrznej dla transportu 7. pułku marines, będącego częścią broniącej się na wyspie 1. Dywizji Marines[66][65].

Płonący USS „Wasp” (CV-7) po storpedowaniu.

15 września, w najbardziej dewastującej pojedynczej salwie torpedowej w historii, japoński okręt podwodny I-19 wystrzeliwując sześć torped ugodził i zatopił „Waspa” dwoma torpedami wz. 95[v], trzecia torpeda trafiła niszczyciel „O’Brien”, który skutkiem utraty dziobu zatonął w drodze do USA, kolejna zaś uszkodziła pancernik USS „North Carolina” (BB-55)[66]. Jedna z torped zagroziła także „Hornetowi”, który zdołał ją wymanewrować dzięki ostrym zwrotom na ster- i bakburtę[67].

W związku z tym wydarzeniem, na „Hornecie” zarządzono wielki program zdzierania farb i innych materiałów łatwopalnych z wnętrza okrętu, który do 30 września został ukończony w 50 procentach[67]. Na poczekaniu opracowano też specjalny system utrzymywania sekcji zbiorników paliwa lotniczego w stałym wypełnieniu gazem obojętnym CO2, oraz stałego wypełnienia przewodów paliwowych dwutlenkiem węgla w każdej chwili, gdy nie są wykorzystywane[67]. Drastycznie zwiększono liczbę ćwiczeń zespołów kontroli uszkodzeń, opracowano nawet nowy usprawniony system zaopatrywania w żywność członków załogi oraz marines na stanowiskach bojowych podczas alarmu bojowego[67][w]. Tymczasem do końca września okręt prowadził patrole, po czym udał się do Numei w Nowej Kaledonii. W drodze przeprowadzając także ćwiczenia z awaryjnego opuszczania okrętu, podczas których 60% załogi opuściło jednostkę po linach na tratwy i łodzie[67].

Rajd na Wyspę Bougainville’a

Po krótkim pobycie w Nowej Kaledonii wykorzystanym na pobranie zaopatrzenia, Hornet wyszedł z Numei jako trzon Task Force 17 w towarzystwie ciężkich krążowników USS „Northampton” (CA-26) i „Pensacola” (CA-24), oraz krążowników przeciwlotniczych „Juneau” (CL-52) i „San Diego” (CL-53). W tym czasie wojska japońskie okupowały wszystkie wyspy Salomonów na północ od Guadalcanalu, na rozkaz adm. Yamamoto budując na kilku z nich nowe lotniska. Wyspy te zapewniały też wygodne kotwicowiska dla krążowników, niszczycieli i transportowców, skąd mogły przeprowadzać nocne dostawy i rajdy w kierunku Guadalcanalu[68]. Celem zakłócenia ich operacji samoloty Cactus Air Force z Guadalcanalu zaatakować miały japońskie lotniska i żeglugę w pobliżu Zatoki Rekata na północy Santa Isabel, ciężkie bombowce Boeing B-17 Flying Fortress z Espiritu Santo japońskie bazy na wyspie Buka w pobliżu wyspy Bougainville’a, Dauntlessy natomiast Air Group 8 zaatakować miały lotniska na samej wyspie Bougainville’a i kotwicowiska w pobliżu Faisi[68]. Przeprowadzony 5 października wcześnie rano atak „Horneta”, okazał się jednak bardzo nieefektywny. Przy złej pogodzie i niskiej podstawie chmur, 57 samolotów grupy uderzeniowej przy panującym jeszcze mroku nie było w stanie utrzymać jednolitej formacji, toteż grupa podzieliła się na odrębne zespoły, które przy niskiej podstawie chmur miały trudności w odnalezieniu celów. Poszczególni piloci Dauntlessów i uzbrojonych w bomby zamiast torped Avengerów raportowali wprawdzie trafienie ciężkiego krążownika oraz transportowca, jednak jednostki te nie odniosły prawdopodobnie żadnych uszkodzeń. Kilku pilotów myśliwskich Wildcatów raportowało także ostrzelanie japońskich niszczycieli. Osiem – ogółem – zrzuconych w tym rajdzie bomb 1000-funtowych (453 kg) i 32 bomby 500-funtowe, wyrządziło jedynie minimalne szkody siłom japońskim[68].

Rajd „Horneta” na Wyspę Bougainville’a nie był więc sukcesem z taktycznego punktu widzenia, nie był jednak bezowocny. Zakłócił bowiem japońskie operacje w rejonie, co umożliwiło odpowiadającemu za dostawy na Guadalcanal adm. Richmondowi Turnerowi, zapoczątkowanie dostawy pierwszego od lądowania dwa miesiące wcześniej wzmocnienia garnizonu na wyspie[68]. W drodze powrotnej „Horneta” na stały akwen jego patroli 170 mil na południowy zachód od Guadalcanalu, jego myśliwce CAP zestrzeliły parę wysłanych na jego poszukiwania japońskich bombowców Mitsubishi typu 97. Radar CXAM „Horneta” wykrył też trzeci bombowiec, jednak wysłane na jego przechwycenie Wildcaty zidentyfikowały go jako prowadzącego rozpoznanie dalekiego zasięgu amerykańskiego B-17, wschodzącego w skład sił powietrznych dowodzonych przez gen. Douglasa MacArthura[68].

Bitwa pod Santa Cruz

Na początku października obie strony konfliktu zdawały sobie sprawę, że musi wkrótce dojść do decydującego starcia o panowanie nad Guadalcanalem. Zarówno dla admirała Yamamoto, jak i admirała Nimitza, porażka w nim była nieakceptowalna[68][69]. Połączona Flota zgromadziła w tym celu na Salomonach największe siły od czasu bitwy pod Midway, w składzie czterech pancerników, dwóch lotniskowców floty, trzech lotniskowców lekkich, ośmiu krążowników ciężkich i trzech lekkich, a także 37 niszczycieli, pod ogólnym dowództwem wiceadmirała Nobutake Kondō[68][69]. Tymczasem po uszkodzeniu bombami „Enterprise” 24 sierpnia, storpedowaniu „Saratogi” 31 sierpnia i zatopieniu „Waspa” 15 września, USS „Hornet” był jedynym Amerykańskim lotniskowcem na południowym Pacyfiku[70]. Dopiero 24 października, na północny-zachód od Nowych Hebrydów, do okrętu dowodzonego przez kmdr Charlesa Masona dołączył powracający z remontu w Pearl Harbor USS „Enterprise” (CV-6). Do Task Force 17 Horeta dołączył w ten sposób Task Force 16 „Enteprise'a”, i oba zespoły utworzyły Task Force 61 pod dowództwem adm. Thomasa Kinkaida[71].

Wcześnie rano 25 października jednostki japońskiej armii na Guadalcanalu bezpodstawnie poinformowały adm. Yamamoto o zdobyciu Henderson Field, w związku z czym siły Połączonej Floty okrążając od północnego wschodu wyspę Malaita wyruszyły na południe[72]. Meldunek szybko okazał się nieprawdziwy, w tym czasie już jednak Task Force 61 z „Enterprise” i „Hornetem”, szybko płynęły z południa w przeciwnym kierunku, z prędkością 20 węzłów. Dziesięć minut po godzinie 1 po południu, PBY Catalina z Espiritu Santo zlokalizowała dwa japońskie lotniskowce 360 mil na północ, płynące kursem południowo-wschodnim z prędkością 25 węzłów[72]. Task Force 61 płynął na północny zachód od Santa Cruz, oczekując na wejście japońskich okrętów w pole zasięgu jego grupy uderzeniowej, zaś „Enterprise” – który dopiero co powrócił z remontu na Hawajach – wysłał na „Horneta” trzy Dauntlessy i dwa Avengery, celem uzupełnienia strat operacyjnych CV-8 z ostatnich kilku tygodni[73]. Po potwierdzeniu przez „Horneta” pomyślnego lądowania przetransferowanych maszyn, okręt flagowy TF17 miał pod pokładem startowym 85 samolotów, w tym 31 SBD Dauntless (VS-8 i VB-8), 16 TBF Avenger (VT-6) i 38 F4F Wildcat (VF-72)[73].

Atak Air Group 8

Gdy następnego dnia tuż po 8 rano para prowadzących rozpoznanie Dauntlessów z VS-6 „Enterprise'a” ponownie zlokalizowała dwa japońskie lotniskowce z eskortą w odległości 200 mil na północny-zachód, to na grupie powietrznej „Horneta” spoczywać miał główny ciężar amerykańskiego uderzenia, podczas gdy maszyny „Big E” prowadzić miały przede wszystkim rozpoznanie i mniejsze ataki[72][73]. 29 maszyn pierwszej grupy uderzeniowej „Horneta”, pod ogólnym dowództwem kmdr ppor. Gusa Wilhelma, jako pierwsze znalazły się w powietrzu[74][75]. Natychmiast po jej starcie, na „Hornecie” rozpoczęto przygotowania do wysłania drugiej grupy uderzeniowej[74]. Natychmiast po starcie pierwszej grupy „Horneta”, windy pokładowe rozpoczęły podnoszenie na pokład startowy maszyn drugiej fali uderzenia Hornet Air Group, która korzystając z otwieranych ścian hangaru „Horneta”, przygotowywała się do startu już na pokładzie hangarowym[74][76][x]. Druga grupa Horneta, prowadzona była przez dowódcę jego grupy lotniczej (CHAG – Commander, Hornet Air Group) kmdr por. Waltera Rodee[74]. Przygotowując się jednak na uderzenie japońskie, „Hornet” pozostawił 25 maszyn myśliwskich, do pełnienia roli CAP nad własnym zespołem[72].

Pożar na pokładzie startowym „Shōkaku”, po trafieniu okrętu przez 3 do 6 bomb zrzuconych przez Dauntlessy eskadry VS-8
Skład I fali ataku Air Group 8[74]
kmdr ppor. Gus Wilhelm
VF-72kmdr ppor. Mike Sanchez8F4F Wildcat
VS-8kmdr ppor. Gus Wilhelm7SBD Dauntless
VB-8kpt. James Vose Jr.8SBD Dauntless
VT-6kpt. Edwin Parker6TBD Avenger

W drodze nad Kido Butai samoloty Air Group 8 uniknęły spotkania w powietrzu z lecącą w przeciwnym kierunku japońską formacją uderzeniową, jakie stało się udziałem maszyn Enterpise Air Group, toteż pierwszy kontakt z japońskimi samolotami nastąpił dopiero gdy pełniące rolę CAP japońskie myśliwce zostały związane przez Wildcaty eskorty nad japońskimi pancernikami[75]. F4F eskadry VF-72 były na tyle skuteczne, iż żaden z Mitsubishi A6M „Zero” nie dotarł do Dauntlessów, które o godzinie 10:30 znalazły „Shōkaku” i „Zuihō[75]. Drugi z nich płonął już po dwóch wcześniejszych trafieniach w pokład startowy przez samotną parę SBD z eskadry rozpoznawczej „Enterprise'a”, toteż Dauntlessy weszły w lot nurkowy, atakując bombami 1000-funtowymi okręt flagowy, „Shōkaku”[75]. Dowodzący eskadrą rozpoznawczą „Horneta” kmdr ppor. Gus Wilhelm, został w czasie podejścia do nurkowania zaatakowany przez dwa myśliwce „Zero”. Pierwszy z nich, który atakował czołowo, został przez Wilhelma zestrzelony za pomocą dwóch umieszczonych na obudowie silnika Dauntlessa karabinów Browning M2 kalibru 12,7 mm, drugi jednak uszkodził silnik jego SBD, toteż dowódca VS-8 został zmuszony do przymusowego wodowania, i wraz z tylnym strzelcem/radiooperatorem został później wyłowiony z wody[77].

Mimo silnego ognia przeciwlotniczego, nurkujące bombowce „Horeta” zdołały umieścić w pokładzie startowym „Shōkaku” trzy 1000-funtowe bomby przeciwpancerne, które przebiły się przez górny pokład i eksplodowały wewnątrz jednostki[77][y]. Poddany działaniu fali uderzeniowej z wnętrza okrętu pokład, wybrzuszył się po czym został rozerwany[77]. Zespoły kontroli uszkodzeń „Shōkaku” zdołały wprawdzie opanować wywołany bombami pożar, jednak okręt utracił zdolność przyjmowania i wysyłania samolotów, została też sparaliżowana łączność jednostki, toteż decyzją admirała Nagumo, „Shōkaku” wyszedł z bitwy i udał się na północ[79].

W czasie gdy VS-8 atakowała „Shōkaku”, prowadzone przez zastępcę jej dowódcy kilka samolotów eskadry VB-8 – nie mogąc odnaleźć lotniskowców – odnalazło i zaatakowało krążownik „Chikuma” i trzy towarzyszące mu okręty 8. dywizjonu krążowników dowodzone przez adm. Chūichi Harę[75]. Mimo bardzo silnego ognia przeciwlotniczego, Dauntlessy zdołały umieścić w okręcie dwie 1000-funtowe bomby, jedna z nich detonowała na pomoście bojowym krążownika raniąc jego dowódcę oraz zabijając kilkunastu oficerów i marynarzy, druga zaś rozerwała urządzenia kontroli artylerii głównej i uszkodziła jedną z wyrzutni torpedowych[80]. Atak ten poprzedził atak wykonany przez grupę samolotów z VB-10 USS „Enterprise”, który spowodował dalsze uszkodzenia ciężkiego krążownika[81]. Wkrótce potem, „Chikumę” zaatakowało kilka uzbrojonych w 500-funtowe bomby Avengerów, które uszkodziły inną z wyrzutni torpedowych oraz zniszczyły wodnosamolot, zaraz zaś później, inna grupa Avengerów z VT-8 – uzbrojona w torpedy – zaatakowała krążownik „Tone”, okręt flagowy adm. Hary[81]. Przeprowadzony atak skoordynowany z dwóch stron krążownika, okazał się jednak całkowitym fiaskiem. Dwie zrzucone torpedy Mark XIII zdefektowały w wodzie, jedna zablokowała się w luku bombowym Avengera, trzy pozostałe zaś zostały wymanewrowane przez krążownik[81].

Skład II fali ataku Air Group 8[76]
CHAG kmdr por. Walter Rodee
VF-72kpt. Warren Ford7F4F Wildcat
VS-8kpt Edgar Stebbins3SBD Dauntless
VB-8kpt. John Lynch6SBD Dauntless
VT-6kmdr por. Walter Rodee9TBD Avenger

Straty własne grupy powietrznej „Horneta” w ataku na japońskie okręty, stanowiły dwa zestrzelone Wildcaty oraz dwa SBD Dauntlessy[81]. Żadna z japońskich jednostek nie została zatopiona, jednak atak Air Group 8 wyłączył z walki lotniskowiec „Shōkaku” i uszkodził krążownik „Chikuma”[81]. O 09:30 jednakże, Murray na „Hornecie” otrzymał pierwszy raport o zbliżającej się japońskiej formacji kmdr ppor Mamoru Seki oraz kmdr ppor Shigeharu Muraty. Obsługa pokładu startowego szybko przygotowała i wypuściła w powietrze zespół samolotów CAP, opróżniono z paliwa przewody paliwowe, które wypełniono następnie CO2, po czym cała obsługa pokładów startowego i hangarowego, została odesłana do wolnych pomieszczeń nadbudówki, celem schronienia się przed atakiem[82]

Obrona „Horneta”

Krótko po godzinie 10:00 „Enterprise” z okrętami swojej eskorty wszedł w szkwał, który ukrył go przed wrogimi samolotami, spowodowało to jednak, że całe japońskie uderzenie skoncentrowało się na odległym o 10 mil „Hornecie”. Japońskie ugrupowanie uderzeniowe zostało zlokalizowane w pobliżu okrętów przez radar CXAM krążownika USS „Northampton” (CA-26) z eskorty „Horneta”, nie zostało jednak wykryte przez radary żadnego z lotniskowców, zaś przekazana bezpieczniejszą od radiowej drogą flagową informacja o tym, dotarła na okręty zbyt późno[83]. Do obrony CV-8 zostały skierowane wszystkie dostępne samoloty CAP obu amerykańskich okrętów lotniczych, jednak niedoświadczony oficer kierujący z pokładu „Enterprise” obroną myśliwską (FDO – Fighter Director), przekazywał pilotom w powietrzu informacje o kącie podejścia wrogiej formacji w relatywnej pozycji względem kursu „Enterprise”, która to informacja była bezużyteczna dla tych pilotów myśliwców, którzy nie mieli „Enterprise” w zasięgu wzroku[84][83]. W wyniku wywołanego tym zamieszania, osiem myśliwców przeszło na naprowadzanie przez FDO „Horneta”[82]. W rezultacie, przy pochmurnej pogodzie, większość z 37 Wildcatów prowadzących CAP nie przechwyciła wrogich samolotów, aż do momentu, gdy te znajdowały się już nad „Hornetem”[83]. Jedynie osiem maszyn, które przeszły na naprowadzanie przez „Horneta”, zaatakowało 21 bombowców nurkujących Aichi D3A „Val” oraz 27 samolotów torpedowych Nakajima B5N „Kate” w eskorcie myśliwców „Zero” tuż przed ich podzieleniem się na osobne ugrupowania celem przeprowadzenia ataku skoordynowanego[82][z].

Task Force 17 w ostrych manewrach podczas porannego ataku. „Hornet” widoczny jest trzeci z lewej strony.
Kmdr por. Shigeharu Murata, twórca japońskiego lotnictwa torpedowego, zginął 26 października prowadząc japońską grupę uderzeniową w pierwszym ataku na „Horneta”

Działanie tych pilotów, nie zapobiegło wprawdzie japońskiemu atakowi, spowodowało jednak, że zwarta dotąd formacja uległa pewnemu rozproszeniu[82]. Prowadzona przez kmdra ppor. Shigeharu Muratę japońska formacja, przeprowadziła atak w klasycznym skoordynowanym japońskim stylu „młota i kowadła”. Murata poprowadził 11 swoich „Kate” na południowy wschód od TF17, porucznik Goro Washimi 9 na południowy zachód, zaś 21 „Vali” kpt. Sadamu Takahashi wprost na „Horneta” między nimi[85][82]. Przy dobrej koordynacji, taki sposób ataku uniemożliwiał celowi uniknięcie trafienia[82].

Niektórzy amerykańscy piloci atakujący wrogie bombowce weszli w zasięg ognia przeciwlotniczego własnych okrętów, skutkiem czego w celu uniknięcia zestrzelenia przez własne krążowniki, musieli przerwać atak[84]. Wildcat por. Claude'a Phillipsa z VF-72, po zestrzeleniu dwóch „Vali” został uszkodzony eksplozją 20-milimetrowego pocisku z okrętów, tuż za jego opancerzonym oparciem fotela. Atak CAP „Horneta” zmusił też prowadzącego eskadrę „Vali” por. Takahashiego, to wykonania ostrego uniku, który zablokował jego ster kierunku i zmusił do przerwania ataku, przekazania dowództwa, zrzucenia bomby do morza oraz powrotu do własnych okrętów[85]. Ogółem piloci ośmiu Wildcatów VF-72 raportowali zestrzelenie czterech „Vali” i jednego „Zero”, a także prawdopodobne zestrzelenie 7 innych bombowców nurkujących[86]. W rzeczywistości, trzy „Vale” zostały zestrzelone trzy zaś ciężko uszkodzone, żaden natomiast „Zero” z lotniskowca „Zuikaku” nie został na tym etapie walki zestrzelony przez CAP[86]. VF-72 straciła jednak dwóch pilotów, którzy zostali zestrzeleni i zginęli, oraz jeden F4F który po uszkodzeniu został zmuszony do wodowania, jego pilot jednak przeżył[86].

Ciężki krążownik USS „Northampton” (CA-26) z pierścienia eskorty „Horneta” ostrzeliwujący jeden z atakujących lotniskowiec bombowców torpedowych Nakajima B5N „Kate”. W chwili wykonania zdjęcia, „Northampton” znajdował się za rufą „Horneta”.

Trzon nawodnej obrony przeciwlotniczej „Horneta” w pierwszej części bitwy, stanowiły dwa ciężkie krążowniki USS „Northampton” (CA-26) i „Pensacola” (CA-24), dwa lekkie krążowniki przeciwlotnicze „San Diego” (CL-53) i „Juneau” (CL-52) oraz tworzące 2. Eskadrę Niszczycieli USS „Morris” (DD-417), „Anderson” (DD-411), „Hughes” (DD-410), „Mustin” (DD-413), „Russell” (DD-414) i „Barton” (DD-599)[71]. Wszystkie jednostki nawodne tworzyły wokół okrętu flagowego pierścień obrony o średnicy 4000 jardów (3600 metrów)[87][71].

Broń automatyczna jednostek eskorty, wyrzucała w powietrze tony stali i materiałów wybuchowych zapalając nieprzyjacielskie samoloty, działa 127 mm lekkich krążowników przeciwlotniczych zaś czasem całkowicie je dezintegrowały[84]. W miarę zbliżania się wrogich samolotów, do akcji włączyła się artyleria przeciwlotnicza na pomoście „Horneta” – najpierw działa 127 mm, następnie działa średniego zasięgu, po czym zestawy obrony bezpośredniej[82]. „Hornet” został jednak zaatakowany przez zbyt dużą liczbę Aichi D3A „Val”, toteż większość japońskich bombowców nurkujących przedarła się przez amerykański ogień zaporowy[84]. Usiłując wymanewrować japoński atak, okręt wykonywał w tym czasie ostre zwroty na obie burty przy prędkości 28 węzłów, jednak kilku japońskich pilotów uwolniło swoje 250-kilogramowe bomby z niemal samobójczej wysokości 240 metrów[88][aa].

USS „Hornet” (CV-8) pod atakiem dwóch japońskich bombowców torpedowych Nakajima B5N2 „Kate”. Nad śródokręciem widoczny bombowiec nurkujący Aichi D3A „Val”, który w samobójczym ataku zmierza wprost w nadbudówkę okrętu. Zdjęcie wykonano z pokładu USS „Pensacola” (CA-24).

Jeden z pilotów bombowców „Val”, po uszkodzeniu swojego samolotu ogniem przeciwlotniczym, zmienił kierunek lotu i celowo skierował swoją maszynę w nadbudówkę okrętu. Płonący samolot odbił się od komina, przebił się przez pomost sygnałowy niszcząc go, po czym upadł w śródokręciu na pokład startowy. W rezultacie samobójczego ataku, zalana płonącym paliwem, cała nadbudówka jednostki stanęła w ogniu, płonące paliwo lotnicze wdarło się także do ready room, pomieszczenia konferencyjnego pilotów eskadry VS-8[88][89].

W ciągu dwóch minut po ataku samobójczym, „Hornet” otrzymał pięć trafień. Dwie bomby 250 kilogramowe trafiły za nadbudówką. Pierwsza z nich przebiła pokłady startowy, pokład pomostu oraz hangarowy, i eksplodowała głęboko we wnętrzu okrętu na czwartym pokładzie[90]. Druga zaś trafiła tuż za nią w pobliżu pomostu dział na sterburcie. Nie wyrządzając większych szkód strukturalnych dla okrętu, eksplodowała przy kontakcie z pokładem startowym i za pomocą odłamków zabiła 30 marines z obsługi dział i karabinów, raniąc wielu innych. Fala uderzeniowa z jej eksplozji zabiła także kilkoro ludzi na pokładzie hangarowym poniżej i zrzuciła podwieszone pod sufitem hangaru rezerwowe Dauntlessy[90]. Ostatnia bomba spadła pod ostrym kątem od strony sterburty, i przebijając się przez pokład startowy przeleciała od prawej do lewej nie eksplodując, detonowała dopiero w mesie załogi na bakburcie, gdzie schronieni byli czekający w gotowości członkowie Grupy Kontroli Uszkodzeń IV, zabijając połowę jej składu[90]. Bomba wywołała też znaczne zniszczenia okrętu, uszkadzając główną rozdzielnicę elektryczną w przedniej sekcji generatora, pozbawiając energii elektrycznej przednią część nadbudówki[90].

Pilot jednego z ostatnich bombowców nurkujących uświadomił sobie, że jego kąt ataku nie jest prawidłowy, w ogniu artylerii przeciwlotniczej skorygował lot, i zawracając uderzył w okręt tuż przed działem 127 mm na bakburcie. W wyniku uderzenia oderwały się skrzydła samolotu, jednak jego kadłub przebił się przez pokład startowy i spoczął w przedniej części pokładu hangarowego, tuż nad zbiornikami paliwa lotniczego[90]. Żar płonącego paliwa rozbitego samolotu rozgrzał do czerwoności pokład nad zbiornikami paliwa, włączyły się jednak spryskiwacze automatycznego systemu przeciwpożarowego, które działając przez pięć minut nie zdołały wprawdzie całkowicie ugasić pożaru, przydusiły go jednak i znacznie schłodziły stal pokładu pod płonącym japońskim samolotem[90].

Atak torpedowy
Płonący pokład okrętu tuż przy nadbudówce lotniskowca, po upadku płonącego wraku japońskiego samolotu.

Najpoważniejszy cios Hornet otrzymał jednak od samolotów torpedowych. Gdy trwał atak bombowców nurkujących, samoloty torpedowe Muraty rozpoczęły finalne podejście do celu, które zostało jednak zakłócone, gdy kmdr Charles Mason gwałtownie zmienił kurs okrętu na północnowschodni. Aby maksymalnie zmniejszyć przekrój japońskiego celu, dowodzący „Hornetem” zaczął ustawiać go rufą do atakujących samolotów[91]. Zmusiło to kmdra Muratę do zwiększenia prędkości i dodatkowych manewrów, aby zaatakować lotniskowiec od sterburty. Pierwsza trójka samolotów, prowadzona przez Muratę, przeprowadziła atak z tylnej części jednostki na sterburcie, zrzucając torpedy w odległości 1300 i 900 metrów. Sam kmdr Murata nie przeżył ataku, został bowiem zestrzelony ogniem artylerii tuż po zrzucie torpedy i rozbił się w wodzie niedaleko prawej burty okrętu[91]. Atak ten był jednak dewastujący i rozstrzygnął los bitwy. Pierwsza z torped uderzyła w śródokręcie jednostki, druga zaś kilka sekund później w maszynownię[91]. W rezultacie trafień, zalane zostały przednia maszynownia i dwa przedziały kotłów. „Hornet” utracił w efekcie zasilanie i wkrótce został unieruchomiony, po czym nabrał przechyłu 7, a wkrótce 10°[92][91]. Z 11 Kate które zaatakowały „Horneta”, jedynie osiem maszyn zrzuciło swoje torpedy w CV-8, z których trafiły tylko pierwsze dwie, zaś jedna z maszyn usiłowała storpedować USS „Pensacola”, jednak jej torpeda minęła dziób krążownika o kilka metrów. Po zrzuceniu torped przez pierwszą trójkę bombowców, lotniskowiec wciąż jednak obracał się, co utrudniło trafienie pozostałym maszynom[91]. Bezpośredni atak na „Horneta” przetrwało sześć bombowców[91]. Z drugiej, nieeskortowanej grupy dziewięciu „Kate” z „Shōkaku” którym Murata rozkazał atak od północy, jedynie czterem udało się zbliżyć do lotniskowca na odległość 250-730 metrów, żaden jednak z nich nie uzyskał trafienia[91].

Akcja ratunkowa

Wkrótce po trafieniu drugą torpedą, w maszynowni pojawił się uniemożliwiający oddychanie dym, zaś wskaźniki ciśnienia pary zaczęły odnotowywać oznaczający uszkodzenie kondensatorów gwałtowny spadek ciśnienia pary oraz obrotów wałów numer 2 i 3, przestał działać system wentylacji, szybko zaś rosła temperatura[92]. Szef maszynowni poprosił więc dowódcę okrętu o zgodę na opuszczenie przedziału, ten jednak wydał rozkaz opuszczenia okrętu[92]. Zablokowany został również 30° w prawo ster[92]. Tymczasem po całkowitej utracie ciśnienia pary, okręt poruszał się już jedynie siłą inercji, zaś systemy alarmowe w centrali kontroli uszkodzeń sygnalizowały niemal 25 sytuacji awaryjnych na okręcie. Skutkiem uszkodzenia kabli elektrycznych, utracona została kontrola okrętu z mostka, centrali bojowej numer dwa oraz centralnej stacji kontroli[92]. Dzięki celowemu zalaniu zbiorników na bakburcie, udało się zmniejszyć przechył na sterburtę z 10 do 7°, jednak szereg zwarć elektrycznych spowodował, iż okręt utracił zasilanie nieuszkodzonych silników, spryskiwaczy przeciwpożarowych, podstaw dział oraz systemów kontroli uszkodzeń. Przestały także działać elektryczne systemy komunikacji, toteż na okręcie funkcjonowały odtąd jedynie systemy komunikacji zasilane głosem. Z uwagi na uszkodzenia przewodów, przestały działać instalacje wysokiego ciśnienia powietrza, zaś wiele pomieszczeń zostało wypełnionych parą, dymem i oparami kwasu. Na okręcie pojawiały się też jednostkowe przypadki paniki wśród załogi i utraty kontroli nad sobą[92].

„Hornet” z USS „Russel” (DD-414) u boku. Widoczne uszkodzenia pokładu startowego przed i za wyspą okrętu.

Skutkiem przygotowania okrętu na japoński atak, na „Hornecie” nie doszło jednak dotąd do wielkich eksplozji paliwa lotniczego i amunicji, jakie nieco ponad miesiąc wcześniej stały się udziałem „Waspa”, a w czerwcu japońskich lotniskowców pod Midway. Toteż sytuacja „Horneta” nie wydawała się beznadziejna, zaś uratowanie okrętu było wciąż możliwe. Tylne kotły oraz generatory diesla pozostawały nieuszkodzone, zaś uszkodzenia wywołane eksplozją drugiej torpedy były ograniczone głównie do przestrzeni magazynowych. Możliwe więc było choć częściowe odzyskanie energii, uruchomienie steru i odzyskanie pewnej części napędu. Głównym problemem pozostawały zniszczone rozdzielnice elektryczne, te jednak możliwe były do „zmosktowania”. Ponowne uruchomienie okrętu wymagało czasu, było jednak wykonalne[92]. Dowódca okrętu, kmdr. Charles Mason, anulował wobec tego wcześniejszy rozkaz opuszczenia jednostki i rozkazał I oficerowi – kmdr por. Apollo Soucekowi – objęcie dowództwa operacją przywrócenia sprawności okrętowi[92].

Przygotowujący się do wzięcia „Horneta” na hol krążownik „Northampton”

Tymczasem za pomocą lampy sygnałowej „Hornet” przekazywał kilku krążącym w poszukiwaniu miejsca do lądowania samolotom, „Go to Enterprise” – rozkaz lądowania na pokładzie „Enterprise”. Oficerowie sygnałowi na pokładzie „Northamptona” przekazywali ów sygnał dalej innym samolotom, tymczasem dowodzący krążownikiem przeciwlotniczym USS „Juneau” (CL-52) kmdr Lyman Swenson zrozumiał, że przekazywany przez „Northamptona” sygnał przeznaczony jest dla niego, w związku z czym „Juneau” – którego załoga zgłosiła zestrzelenie podczas porannego kilkunastu japońskich samolotów – opuścił TF17 i udał się w kierunku TF16, znacznie obniżając tym samym szanse na ocalenie „Horneta”[93][94]. Z powodu wyłączenia z użytku systemów komunikacji okrętu, dowodzący TF17 adm. George Murray zmuszony był do przeniesienia swojej flagi na ciężki krążownik USS „Pensacola” (CA-24)[95].

Na okręcie nie działały jednak systemy przeciwpożarowe, na jego pokładzie zaś znajdowało się wielu wymagających pomocy rannych. Toteż do burty okrętu zaczęły podchodzić niszczyciele „Morris” i „Russel”. Podczas podejścia tego ostatniego, duża fala pchnęła okręt na „Horneta”. Wywołany zderzeniem wstrząs zwolnił dźwignię uwalniającą bombę głebinową na rufie. Po chwili napięcia na obu jednostkach, okazało się jednak, że bomba nie eksplodowała, co mogłoby wywołać katastrofalne skutki dla „Russela” i jeszcze bardziej pogorszyć sytuację „Horneta”. Z obu niszczycieli na lotniskowiec podano węże gaśnicze i rozpoczęto pompowanie nimi wody na okręt flagowy. Na samym „Hornecie”, udział w akcji gaśniczej wzięło około 1000 osób[93]. Większość ognia łącznie z wielkim pożarem w rejonie przedniej windy zostało zduszonych do godziny 11:00, co oznaczało że okrętowi nie grozi już zniszczenie przez pożary same w sobie[93]. Akcja była jednak utrudniona przez intensywne falowanie, które w powtarzalny sposób popychało oba niszczyciele na lotniskowiec, i spowodowało uszkodzenia na obu mniejszych jednostkach. W czasie gdy oddalony o 10 mil „Enterprise” walczył z innej grupy atakiem japońskich samolotów, z „Horneta” ewakuowano rannych i usiłowano przywrócić zasilanie. Po opanowaniu pożarów, do martwego okrętu zbliżył się ciężki krążownik „Northampton” celem wzięcia jednostki na hol. Podczas prowadzonych przygotowań, na pokładzie lotniskowca odnaleziona została urwana z japońskiego samobójczego samolotu uzbrojona bomba, którą ręcznie wyrzucono za burtę. Tymczasem nad zespołem TF17 pojawił się samotny japoński bombowiec, który celując w nadbudówkę zrzucił swoją bombę, ta jednak upadła 20 metrów za rufą szybko oddalającego się od „Horneta” niszczyciela USS „Morris”[93].

„Hornet” i „Northampton” podczas próby połączenia ich liną.

Tymczasem znajdujący się w Pearl Harbor dowódca Floty Pacyfiku admirał Chester Nimitz, nie był na bieżąco informowany o przebiegu bitwy[96]. Dotarły jednak do niego ostatecznie informacje o uszkodzeniu okrętu flagowego TF17 i o istniejącej możliwości uratowania go. Toteż był żywo zainteresowany akcją ratunkową, utrata bowiem „Horneta” oznaczałaby, że po zatopieniu „Waspa” i przy trwającym po storpedowaniu remoncie „Saratogi”, „Enterprise” zostałby jedynym dostępnym amerykańskim lotniskowcem na Pacyfiku[96].

Do godziny 11:34 „Hornet” został połączony z „Norhamptonem” dostarczoną przez niego stalową liną o grubości 1¼ cala (31,75 mm), po czym krążownik ruszył holując lotniskowiec najpierw z prędkością 1 węzła, po czym powoli zwiększał prędkość do 4 węzłów. Holowanie bardzo utrudniał jednak fakt zablokowania steru z wychyleniem ponad 30°, gdyż holowany okręt o wyporności 20 000 ton nie mógł płynąć równo za krążownikiem, co rodziło silne napięcia liny. W rezultacie, po 20 minutach drogi stalowa lina pękła. Okręty zostały jednak ponownie połączone, wytrzymalszą 10-tonową liną o długości 152 metrów i średnicy 2 cali (50,8 mm), którą „Hornet” przewoził dotąd pod szybem trzeciej windy[97]. W międzyczasie, z udziałem okrętowego kapelana, dokonano uproszczonego pogrzebu morskiego 75 zmarłych skutkiem japońskiego ataku, na towarzyszące zaś niszczyciele ewakuowano z okrętu rannych i 800 osób personelu, które nie były niezbędne na uszkodzonym okręcie. Od kilku godzin trwały też prace nad przywróceniem zasilania okrętu oraz ciśnienia pary w kotłach numer 1, 2 i 4. Uszkodzone eksplozjami torped zostały jednak przewody paliwowe, zaś zbiorniki paliwa zostały zanieczyszczone wodą morską[97]. Ostatecznie jeden z pracujących nad naprawą napędu członków załogi znalazł niezanieczyszczony zbiornik, co umożliwiło podniesienie ciśnienia do 300 psi (21,09 at) w kotle numer 4. Za pomocą prowizorycznych przewodów, kocioł ten połączono z rufowym pomieszczeniem generatorów. Wymagało to jednak otwarcia szeregu luków, przez co okręt utracił integralność wodoszczelną. Poświęcono ją jednak dla umożliwienia „Hornetowi” samodzielnego ruchu[97].

Atak popołudniowy

Po podjęciu przez adm. Kinkaida decyzji o odwrocie TF16 po zakończeniu ciężkiego ataku na „Enterprise”, „Hornet” utracił swoją ochronę powietrzną, która – wraz większością Hornet Air Group – odpłynęła na południowy wschód na pokładzie „Big E”. Skutkiem przejścia „Juneau” do TF16, znacznie osłabiona została także nawodna obrona przeciwlotnicza[98].

Nakajima B5N „Kate” przelatuje nad unieruchomionym „Hornetem” chwilę po zrzuceniu torpedy wz. 91, która przy wejściu w wodę pozostawiła widoczny na zdjęciu rozprysk. Samolot ów przeleciał nad pokładem i, uszkodzony, rozbił się po drugiej stronie okrętu. Zdjęcie zostało wykonane podczas drugiego – popołudniowego – ataku.

Gdy członkowie zespołów naprawczych przygotowywali się do uruchomienia części systemu elektrycznego i napędowego, znajdujący się na pomoście dowódca okrętu otrzymał ostrzeżenie z jednego z niszczycieli o niezidentyfikowanym samolocie. Dwadzieścia minut później, o 16:20, dostrzeżono grupę pięciu bądź sześciu „Kate” nadlatujących od strony sterburty[99]. Samoloty te stanowiły część grup powietrznych „Shōkaku” i „Zuikaku”, które wystartowały z „Jun'yō[99]. Wobec odpłynięcia „Enterprise”, samoloty te nie znalazły nad TF17 opozycji w postaci myśliwców CAP, toteż mogły przystąpić do ataku utrudnionego jedynie przez osłabiony odejściem „Juneau” ogień przeciwlotniczy z pozostałych okrętów[98].

Gdy dwie z atakujących maszyn leciały wprost na „Northamptona”, krążownik zrzucił łączącą go z lotniskowcem linę i wykonał ostry zwrot na bakburtę. Strzelając do napastników ze wszystkich dział średniego i małego kalibru, okręt uniknął zrzuconych w niego torped, „Hornet” stanowił jednak wówczas łatwy, nieruchomy cel[99].

„Hornet” po popołudniowym ataku, po opuszczeniu jednostki przez załogę. Przechył okrętu sięgnął 26°.

.Artylerzyści „Horneta” również otworzyli ogień do nieprzyjacielskich samolotów, pozbawione jednak zasilania elektrycznego działa 127 mm i 1,1 cala musiały być jednak obracane i operowane ręcznie, przeciwko samolotom poruszającym się z prędkością około 160 węzłów (296 km/h). Jeden z samolotów spadł do wody z dala od okrętu, drugi z atakujących zdołał zrzucić torpedę zanim zestrzelony koziołkował w wodzie; zrzucona przez niego torpeda nie płynęła jednak prawidłowo, lecz wyskakując co chwila nad powierzchnię wody utonęła wkrótce[99]. Trzeci z atakujących „Horneta” samolotów Nakajimy zrzucił torpedę, po czym ciężko uszkodzony przeleciał nad pokładem startowym i rozbił się o wodę po drugiej stronie okrętu. Jego torpeda uderzyła w sterburtę lotniskowca, odbiła się jednak od niej nie eksplodując. Japońskie samoloty zrzuciły jednak jeszcze jedną torpedę, która płynęła poprawnie i eksplodowała przy przedniej maszynowni – niemal dokładnie w tym samym miejscu, w którym doszło do eksplozji pierwszej z torped, która rano trafiła „Horneta”[99][100].

Woda, która wdarła się dzięki temu do maszynowni, poprzez otwarte celem poprowadzenia prowizorycznych przewodów luki, zaczęła zalewać „Horneta” i okręt zwiększył przechył do 15°. Na domiar złego, gdy zakończył się atak samolotów torpedowych, z chmur wyłoniło się pięć lub sześć japońskich bombowców nurkujących, które zaatakowały pokład startowy. „Hornet” nie odniósł w tym ostatnim ataku żadnych poważniejszych uszkodzeń, jednak po trafieniu okrętu kolejną torpedą, stało się oczywiste, że statku nie uda się już uratować. Toteż kmdr Mason wydał rozkaz opuszczenia jednostki przez całą pozostającą dotąd na nim załogę[99].

O godzinie 16:55 Hornet stał się obiektem ostatniego już ataku. Pięć minut po opuszczeniu okrętu przez jego dowódcę, na wysokości od 8000 do 9000 stóp (2400-2700 metrów), prawdopodobnie z Rabaul, nadleciało sześć japońskich średnich bombowców, które zaatakowały okręt w locie horyzontalnym. Jedynie jednak jedna bomba trafiła w okręt, uderzając w pomost tylnej części sterburty, tuż obok pokładu startowego. Eksplozja wyrwała z podstawy i zrzuciła do morza działo 127 mm. Gdy nieliczna już grupa pozostałych na okręcie marynarzy gorączkowo poszukiwała miejsca do ukrycia się przed atakiem, kilku z nich otworzyło do samolotów ogień z poczwórnego działka 1,1" oraz karabinu 7,62 mm[101][ab].

Ponowne bombardowanie nie mogło pogorszyć sytuacji niemal opuszczonego już okrętu, jednak eksplozje niecelnych bomb w wodzie, na wiele godzin odstraszyły rekiny, gdy wielu ewakuowanych z „Horneta” marynarzy wciąż przebywało w wodzie w oczekiwaniu na podniesienie przez niszczyciele[101][ac]. Ewakuacja załogi została ukończona do godziny 17:27, po upewnieniu się, że na okręcie nie pozostali żadni ranni[101].

Zatopienie okrętu

Przekonany o zdecydowanym zwycięstwie admirał Kondō, szybko zmierzał na południe z podlegającymi mu pancernikami, usiłując ostatecznie pomścić katastrofalną klęskę pod Midway. Tymczasem po unieruchomieniu „Horneta”, i uszkodzeniu „Enterprise” oraz pancernika „South Dakota”, dowodzący Task Force 61 adm. Thomas Kinkaid, nie chciał ryzykować starcia z przeważającymi siłami japońskimi. Toteż TF61 wycofywał się w kierunku Nowej Kaledonii, podczas gdy dowodzący od 18 października całym teatrem działań na południowym Pacyfiku (COMSOPAC) admirał William Halsey, wydał rozkaz zatopienia „Horneta”[103][101]. Zadanie uniemożliwienia Połączonej Flocie przejęcia okrętu, zostało powierzone niszczycielom „Mustin” i „Anderson”, które wystrzeliły w opustoszały kadłub 16 torped, z których dziewięć prawidłowo eksplodowało[104]. Niszczyciele wystrzeliły swoje torpedy nie w sterburtę jednak, lecz nieuszkodzoną bakburtę. Toteż lotniskowiec osiadł głębiej w wodzie i skutkiem zalewania przeciwnej do uszkodzonej strony, wyrównał przechył. Nie tonął jednak[101]. Celując w zbiorniki paliwa, „tin cans” wystrzeliły więc 430 pocisków artyleryjskich kalibru 127 mm, które zapaliły okręt[100][104]. Jako że USS „Hornet” wciąż nie tonął, nie chcąc ryzykować ataku lotniczego następnego dnia rano, w całkowitych już ciemnościach niszczyciele pozostawiły płonący od dziobu do rufy wrak własnemu losowi[104].

Zaledwie godzinę po opuszczeniu miejsca bitwy przez „Mustina” i „Andersona”, na miejsce przypłynęły japońskie niszczyciele „Makigumo” i „Akigumo”, które miały ocenić możliwość odholowania jednostki. Wobec stanu okrętu jednak, którego przechył sięgał już 45°, 27 października o godzinie 1:25 rano udzieliły lotniskowcowi coup de grâce zatapiając go czterema torpedami wz. 93[100][104]. USS „Hornet” (CV-8) został ostatnim zatopionym podczas II wojny światowej dużym amerykańskim lotniskowcem, i ostatecznie został usunięty z rejestru okrętów United States Navy 13 stycznia 1943 roku[101][100][9].

Podsumowanie

Na pokładzie „Horneta” zginęło 124 ludzi (111 wg niektórych źródeł[98]), kolejne dziewięć osób zmarło od ran na pokładach niszczycieli po ewakuacji[105]. Jeszcze natomiast tydzień po bitwie oficjalnie nazwanej w Japonii „Morską bitwą południowego Pacyfiku”, 19 członków załogi okrętu pozostawało zaginionymi[106][105].

Utrata okrętu może być w dużej mierze przypisana decyzji admirała Kinkaida o powierzeniu kierowania obroną powietrzną TF61 nowemu i niedoświadczonemu zespołowi kontroli bojowych patroli powietrznych (CAP) na pokładzie „Enterprise”, zamiast doświadczonemu już i efektywnemu fighter director-owi Alexandrowi Flemingowi na „Hornecie”[107]. Nie bez znaczenia była również decyzja Kinkaida o odejściu TF16 po ataku na CV-6 i ciężkim uszkodzeniu CV-8. Mimo obecności na pokładzie „Enteprise” dwóch grup lotniczych (ok. 150 samolotów), admirał nie chciał ryzykować starcia uszkodzonego okrętu – który wymanewrował rano 9 torped, dzięki czemu zyskał wśród załogi kolejny przydomek: „Lucky E”[108] – z dwoma dużymi i nieuszkodzonymi lotniskowcami „Zuikaku” i „Junyo”. Już po podjęciu tej decyzji, Kinkaid nabrał co prawda wątpliwości co do jej słuszności, nie wiedział jednak wówczas nic, o katastrofalnym stanie japońskich grup lotniczych po zakończeniu dotychczasowych walk w bitwie[98][ad]. Utrata okrętu, może być ostatecznie przypisana także odejściu „Juneau” do TF16, który podczas porannego ataku na „Horneta”, miał duży udział w zestrzeleniu przez TF17 20 japońskich samolotów[98][82].

Oryginalny dokumentalny film o „Hornecie” z 1943 roku

W dotychczasowym toku wojny jednak, zauważalna stała się poprawa efektywności zespołów kontroli uszkodzeń. Po „niepotrzebnej” utracie „Lexingtona” na Morzu Koralowym, według oficjalnego raportu Bureau of Ships z 1943 roku, pod Santa Cruz „Hornet” odniósł uszkodzenia podobne do uszkodzeń „Yorktowna” pod Midway, a mimo to „Old Stinger” – jak nazywała go czasem załoga – mógłby zostać uratowany i dotrzeć do portu o własnym napędzie, gdyby nie dodatkowy japoński atak[107]. Pożary „Horneta” były bardziej rozległe niż pożary na okręcie komandora Elliotta Buckmastera pod Midway, a mimo to zostały opanowane w ciągu godziny, w ciągu dwóch godzin zaś całkowicie ugaszone. Mimo że na obu okrętach zostało utracone zasilanie elektryczne, na „Hornecie” natychmiast podjęto przeciw-zalewanie, które zmniejszyło przechylenie okrętu o 3°. Jego wpływ na wyważenie okrętu nie był wprawdzie znaczący, miał jednak pozytywny wpływ na psychikę członków załogi, która mogła przestać obawiać się nagłego przewrócenia się okrętu do góry stępką. Co najważniejsze, podjęto natychmiastową próbę przywrócenia względnej sprawności okrętu – w czasie popołudniowego ataku torpedowego, część systemu napędowego okrętu była już niemal gotowa do ponownego podjęcia pracy. Wysiłki te zostały zniweczone dopiero przez kolejny atak torpedowy[107].

Wraz z zatopieniem „Horneta” i koniecznym remontem „Enterprise”, US Navy na krótko utraciła ostatni operacyjnie czynny lotniskowiec na Pacyfiku. Admirał Yamamoto jednak, również nie mógł odtąd korzystać z ciężko uszkodzonego przez Air Group 8 „Shokaku”, który został odesłany do Japonii na 9-miesięczny remont, podobnie jak z „Zuikaku” i „Junyo”, które popłynęły do Japonii celem uzupełnienia załóg i samolotów. Toteż kolejne zmagania morskie w kampanii na Wyspach Salomona, miały głównie nawodny charakter, ze znacznym udziałem lotnictwa stacjonującego na lądzie[109][110].

W ciągu rocznej służby w trudnych warunkach bojowych, wśród załogi okrętu wykształciło się poczucie jedności i identyfikacji z okrętem. Toteż natychmiast po przybyciu rozbitków do Nowej Kaledoni, w swoim oficjalnym raporcie pobitewnym, ostatni dowódca jednostki kmdr Charles Mason, złożył wniosek o skierowanie wszystkich 2515 ocalałych z okrętu, na nowy lotniskowiec o nazwie Hornet. Także dowódcy poszczególnych działów „Horneta” wskazywali w swoich własnych raportach, na życzenia podległych im żołnierzy skierowania ich na nowego Horneta[111]. Potrzeby wojenne spowodowały jednak, że krótko po przybyciu rozbitków do Numei, niemal wszyscy zostali skierowani na inne jednostki oraz do innych zadań, i jedynie nieliczni z nich, rok oraz dwa lata później, weszli w skład załóg nowych lotniskowców USS „Hornet” (CV-12) oraz USS „Shangri-La” (CV-38)[111].

Wyróżnienia

„Hornet” otrzymał cztery wyróżnienia bojowe Battle star; za udział w rajdzie Doolittle'a oraz w bitwie pod Midway, za rajd na Wyspę Bougainville’a oraz za udział w bitwie pod Santa Cruz[26]. Okręt został także odznaczony medalami: American Defense Service, American Campaign oraz World War II Victory[112]. Za heroizm w trakcie bitwy o Midway eskadra torpedowa „Horneta” VT-8 została wyróżniona Presidential Unit Citation[113].

Wrak

Wrak okrętu został odnaleziony przez zorganizowany przez Paula Allena dziesięcioosobowy zespół na statku R/V „Petrel” pod koniec stycznia 2019 roku. Obszar poszukiwań wytypowano na podstawie analizy archiwów państwowych i marynarki, a także dzienników pokładowych okrętów biorących udział w bitwie pod Santa Cruz. Już w trakcie pierwszego zanurzenia autonomiczny pojazd podwodny zlokalizował wrak i udokumentował jego stan na materiałach video. Wrak „Horneta” spoczywa na dnie morskim na głębokości 5330 m, w pozycji 8°38′22,9992″S 166°42′33,9984″E/-8,639722 166,709444, na południowy wschód od Wysp Salomona[114][115][116].

Okręt w kulturze

W uznaniu roli okrętu podczas zmagań na Pacyfiku oraz postawy jego załogi jeden z kolejnych budowanych lotniskowców typu „Essex”, dla którego początkowo przewidziano nazwę USS „Kearsage”, krótko po położeniu stępki przemianowano na „Hornet”[117]. Nazwiskiem najstarszego stopniem oficera, poległego podczas ostatniej bitwy okrętu – kmdr. ppor. Byrona B. Newella, nazwano jeden z niszczycieli eskortowych typu Edsall: USS „Newell” (DE-322)[118].

Pamiątki z okrętu oraz ekspozycje na jego temat prezentowane są na jego imienniku i następcy – USS Hornet (CV-12), który, po wycofaniu ze służby, staraniem Aircraft Carrier Hornet Foundation przekształcono w okręt-muzeum[119]. Dla ułatwienia kontaktów i utrzymywania relacji pomiędzy członkami załóg, służących na okrętach noszących miano USS „Hornet”, powstało stowarzyszenie USS Hornet Association[120].

Okręt i operacje, w których brał udział, uwieczniono w wielu filmach dokumentalnych. Na zamówienie US Navy John Ford zrealizował relację w formie filmu dokumentalno-propagandowego z bitwy o Midway[121], ponadto już w 1943 roku powstał też film „The life and death of USS Hornet”[122]. Z kolei w dokumencie „Heritage of the USS Hornet”, poświęconym okrętom US Navy noszącym nazwę „Hornet”, znaleźć można kolaż dokumentalnych materiałów filmowych przedstawiających chwile z historii siódmego okrętu tego miana, od momentu wodowania aż po ostatnią walkę i zatopienie [123]. Wspomnienia jednego z uczestników rajdu Doolittle’a posłużyły jako kanwa powieści pt. „Thirty seconds over Tokyo” autorstwa Teda W. Lawsona i Roberta Considine’a, na jej podstawie reżyser Mervyn LeRoy zrealizował film wojenny pod tym samym tytułem. Na potrzeby filmu w wytwórni MGM zrekonstruowano sekcję pokładu lotniskowca, na której mieściły się trzy bombowce B-25[124].

Lotniskowiec USS „Hornet” stanowi temat podejmowany przez artystów-malarzy. Obrazy rodzajowe przedstawiające służbę na „Hornecie”, stworzone na zamówienie US Navy, są w zbiorach przechowywanych przez Naval History and Heritage Command[125][126][127].

Uwagi

  1. Które przybrały później postać szybkich pancerników typu Iowa.
  2. 1,5 roku w przypadku jego jednostek siostrzanych[4].
  3. Litera „C” w numerze kadłuba oznacza „carrier” (lotniskowiec), litera „V” oznacza „statek powietrzny cięższy od powietrza” (w odróżnieniu od sterowców), cyfra 8 natomiast ósmy okręt tej klasy w historii marynarki amerykańskiej[2]
  4. według Friedmana - po 200 kW]][8].
  5. Ówczesne samoloty z silnikami tłokowymi wymagały przynajmniej 10-15 minutowego rozgrzewania silników przed startem. W zamkniętych hangarach lotniczych, takich jak w przypadku ówczesnych lotniskowców japońskich, silniki samolotów musiały być rozgrzewane po podniesieniu samolotów na pokład startowy, ze względu na możliwość zaprószenia pożaru w hangarze, którego powietrze było przesyconym oparami benzyny. Ograniczało to dodatkowo korzystanie z pokładu do prowadzenia operacji lotniczych, co miało bardzo duże znaczenie na przykład podczas bitwy pod Midway.
  6. Dane co do liczby samolotów mogących operować z okrętu nie są ścisłe i różnią się w zależności od źródła. Zwykle różnice wynikają z potrzeb operacyjnych oraz typów i konstrukcji przenoszonych samolotów
  7. W poświęconej „Hornetowi” monografii, Leslie Rose nie wspomina o symulacji ładunku bombowego za pomocą worków z piaskiem[28].
  8. Dostawa Dauntlessów – będących jedynymi pokładowymi samolotami, które nie ustępowały swoim japońskim odpowiednikom – wywołała zachwyt wśród pilotów grupy lotniczej „Horneta”. Jeden z nich nazwał wówczas SBD „jednym z najlepszych samolotów pokładowych wszechczasów”[30].
  9. Odległość ta została ustalona w wyniku kompromisu między podpułkownikiem Jimmym Doolittlem, a adm. Halseyem. W obawie bowiem o cenne lotniskowce, marynarka chciała startu samolotów w odległości 800 mil morskich od Tokio, Doolittle zaś argumentował, iż punkt startu powinien znajdować się w odległości nie większej niż 400 mil. Wypracowany kompromis zakładał start w odległości 600 mil[31].
  10. Wysłana przez „Nitto Maru” wiadomość nie zawierała informacji o rodzaju samolotów przenoszonych na pokładach amerykańskich lotniskowców, toteż po jej otrzymaniu admirałowie Yamamoto i jego szef sztabu adm. Matome Ugaki, nie wiedzieli że przenosiły średnie bombowce, nie zaś jedynie bombowce pokładowe, które nie mogły wykonać ataku z odległości większej niż 200 mil. Toteż japońskie dowództwo rozpoczęło operację mającą na celu przechwycenie amerykańskich okrętów właśnie w takiej odległości od japońskiego brzegu[35].
  11. Start eskadry Doolittle'a był filmowany z pokładu zarówno „Horneta” jak i kilku towarzyszących mu okrętów przez kierowanych przez holywoodzkiego reżysera Johna Forda operatorów kamer[35]. Wykonane wówczas ujęcia zostały później wykorzystane w filmie „30 sekund nad Tokio
  12. Nazwa „Shangri-La” została w 1944 roku wykorzystana w nazwie nowego lotniskowca typu Essex USS „Shangri-La” (CV-38).
  13. O 07:40 według Pacific Crucible Iana Tolla[48].
  14. Kmdr por. Ring wbrew obowiązkowi nigdy nie złożył oficjalnego reportu pobitewnego. Już po wojnie jednak, przygotował datowany na 28 marca 1946 roku list, w którym opisał bitwę ze swojego punktu widzenia. Listu tego jednak nigdy nie opublikował. Dopiero po śmierci kmdr Ringa, jego istnienie ujawniła wdowa po komandorze. W 1999 roku został wówczas opublikowany w US Naval Institute „Proceedings”, w artykule pod redakcją kmdr Bruce'a Lindera, pod tytułem „Lost Letter of Midway” (Zaginiony list z Midway). W liście tym, kmdr por. Ring nie wskazując dokładnego kursu w którym poprowadził Air Group 8 napisał, że grupa „Horneta” poleciała w kierunku przewidywanego punktu przechwycenia japońskich lotniskowców znajdujących się na raportowanej pozycji ich wykrycia[50]. Rodzi to niezgodność z informacjami od innych uczestniczących w tym locie pilotów, twierdzących że lecieli niemal wprost na zachód kursem 265°, nie zaś kursem 239° na południowy zachód.
  15. Według wspomnień pilotów grupy „Horneta” w tym locie, którzy przeżyli wojnę, już w powietrzu doszło do ostrej wymiany zdań drogą radiową między Ringiem, a lecącym ze swoją eskadrą 18 500 stóp (5500 metrów) niżej kmdr. ppor. Waldronem[46]
  16. Flight to nowhere[51].
  17. Ośmiu z dziesięciu jej pilotów zostało później podjętych z wody[46]
  18. Tym był raczej atak VT-3 „Yorktowna”, krótko przed atakiem bombowców kmdra. ppor. Wade'a McClusky'ego, odciągający samoloty CAP na południowy wschód od Kido Butai, umożliwiając tym samym atak z południowego zachodu (VB-6, VS-6) i północnego wschodu (VB-3)[55] Mitsubishi A6M „Zero” dysponowały bowiem wystarczająco dużą ilością czasu oraz prędkością wznoszenia, aby przed atakiem VB-6, VS-6 oraz VB-3 wspiąć się na odpowiedni pułap[55].
  19. W raporcie wskazał bowiem że grupa „Horneta” poleciała kursem 239°, podczas gdy wiele okoliczności i świadectw wskazuje na kurs 265°, skutkiem rozkazu który stał się powodem „lotu donikąd”, buntu kmdr. Waldrona i pośrednią przyczyną całkowitej likwidacji przez siły japońskie 8. eskadry torpedowej. Kontrowersje pogłębiane są faktem, iż wbrew obowiązkowi, swoich raportów bitewnych nie złożył żaden z dowódców jednostek okrętu – dowódca grupy lotniczej, szef sztabu grupy lotniczej oraz żaden z ocalałych dowódców eskadr[63]. Wątpliwości co do raportu sporządzonego przez dowódcę „Horneta” spowodowały, że w swoim własnym oficjalnym raporcie, biorący udział w bitwie dowódca Task Force 16 adm. Spruance stwierdził, iż „dla poprawności historycznej, raport Horneta zawiera znaczną liczbę nieścisłości. [...] W razie rozbieżności między raportami „Enterprise'a” i „Horneta”, raport „Enterprise” należy uznać za bardziej wiarygodny”[51].
  20. Dotychczasowa eskadra Torpedo Squadron Six lotniskowca USS „Enterprsie” (CV-6) została przemianowana na VT-10
  21. Dwadzieścia jeden pierwszych Avengerów dla „Horneta” na pokładzie transportowca USS „Kitty Hawk” (AKV-1) dostarczono do Pearl Harbor 17 maja, już przed bitwą pod Midway, jednak z braku czasu na przeszkolenie pilotów – gdyż żaden z nich nie lądował wcześniej Avengerem na pokładzie okrętu – nie włączono ich w skład VT-8, sześć z nich przerzucono jednak na Midway, skąd wzięły udział w porannym ataku na Kido Butai, i z wyjątkiem jednego wszystkie zostały zestrzelone[54].
  22. Trzema wg niektórych źródeł[67].
  23. Na wszystkich amerykańskich lotniskowcach żołnierze piechoty morskiej odpowiedzialni byli za zadania okołowojskowe i obsługę artylerii przeciwlotniczej okrętu.
  24. Lotniskowce typu Yorktown dysponowały unikalną cechą konstrukcyjną otwartych hangarów – zamykanych bądź otwieranych w zależności od bieżącej potrzeby, za pomocą stalowych rolet. Zamknięte rolety chroniły hangar przed wpływem złych warunków atmosferycznych, po otwarciu zaś umożliwiały przeprowadzenie niezbędnego przed startem 10-minutowego rozgrzewania silników, już przed wyniesieniem samolotów na pokład startowy. Po otwarciu zaś przed nieprzyjacielskim atakiem, pozwalały fali uderzeniowej ewentualnej eksplozji wewnątrz hangaru na znalezienie ujścia na zewnątrz okrętu, co ograniczało wyrządzane przez nią uszkodzenia strukturalne okrętu[17].
  25. Trzy trafienia zostały dostrzeżone i raportowane przez amerykańskich pilotów i ich tylnych strzelców. Zarówno jednak z raportów japońskich, jak i z późniejszych zeznań znajdującego się na tratwie ratunkowej wcześniej zestrzelonego Gusa Widhelma wynika, że trafiło sześć bomb[78][79].
  26. Wg opisu bitwy japońskiego pilota Masatake Okumiya, w pierwszej fali japońskiego ataku wzięły udział 22 lecące w pierwszej grupie bombowce nurkujące „Val” z lotniskowca „Shōkaku” i 18 bombowców torpedowych „Kate” z „Zuikaku”, eskortowane przez 27 myśliwców „Zero” z „Shōkaku”. Druga grupa samolotów składała się z 12 „Kate” Muraty z „Shōkaku” i 20 „Vali” oraz 16 „Zero” z „Zuikaku”[79].
  27. Amerykańskie procedury ataku w locie nurkowym, przewidywały zrzut bomby z wysokości 1500 stóp (460 metrów), którą to wysokość uznawano za najniższą bezpieczną – umożliwiającą bezpieczne wyprowadzenie nurkującego z prędkością 250 węzłów samolotu z lotu nurkowego.
  28. Według niektórych źródeł, atak ten nie był nalotem bombowców średnich z Rabaul, lecz atakiem bombowców nurkujących z lotniskowca „Junyo”[102]
  29. W trakcie ostatniego nalotu, większość ewakuowanych marynarzy w wodzie płynęła na grzbiecie. Członkowie załogi przeszli bowiem wcześniej wielokrotne szkolenia z zakresu bezpieczeństwa, zalecające m.in. taką pozycję celem ochrony wnętrzności przed skutkami pobliskich eksplozji podwodnych[101].
  30. Mimo że straty w liczbie samolotów były podczas bitwy pod Santa Cruz podobne – 97 straconych samolotów po stronie japońskiej i 81 po stronie amerykańskiej, olbrzymie były straty japońskiej w liczbie personelu latającego. Japończycy stracili w tej bitwie 148 lotników, o 1/3 więcej niż pod Midway (110). Adm. Nagumo stracił też połowę załóg bombowców nurkujących, podczas gdy Amerykanie stracili 20 lotników oraz czterech wyłowionych z wody i uwięzionych przez Japończyków[109]

Przypisy

  1. a b c d Green Michael: Images of War, s. 18.
  2. a b c d e f g h i j Rose Lisle: The Ship, s. 1-10
  3. David Doyle: USS Hornet (CV-8), s. 4
  4. a b c d David Doyle: USS Hornet (CV-8), s. 6
  5. Cracnell 1971 ↓, s. 49-50.
  6. a b c Rose Lisle: The Ship, s. 13-14
  7. Thomas Heinrich: Warship Builders, s. 67
  8. a b c d e f g h i j k l m n o p Norman Friedman: US Aircraft Carriers, s. 392
  9. a b David Doyle: USS Hornet (CV-8), s. 5
  10. a b Norman Friedman: US Aircraft Carriers, s. 388-389
  11. a b c d e Kopacz 2018 ↓, s. 61.
  12. a b c d e f g Cracnell 1971 ↓, s. 54-56.
  13. a b c d e f Norman Friedman: US Aircraft Carriers, s. 94-97
  14. a b c Norman Friedman: US Aircraft Carriers, s. 91-95
  15. a b Norman Friedman: U.S. Aircraft Carriers, s. 381-382
  16. a b c Green Michael: Aircraft Carriers, s. 15-16
  17. a b c d Paul Fontenoy: Aircraft Carriers, s. 238-240
  18. Paul Fontenoy: Aircraft Carriers, s. 42
  19. a b John Campbell: Naval Weapons, s. 139-140
  20. a b c d e f David Doyle: USS Hornet (CV-8), s. 42
  21. John Campbell: Naval Weapons, s. 111
  22. Kopacz 2018 ↓, s. 61, 66.
  23. a b c d Rose Lisle: The Ship, s. 15-19
  24. a b c d e Rose Lisle: The Ship, s. 27-28
  25. David Doyle: USS Hornet (CV-8), s. 56
  26. a b c d e NHHC: Hornet VII (CV-8), [online]
  27. a b c Rose Lisle: The Ship, s. 32-34
  28. Rose Lisle: The Ship, s. 39
  29. a b c d e David Doyle: USS Hornet (CV-8), s. 62-63
  30. Rose Lisle: The Ship, s. 43
  31. a b c d e f g h Rose Lisle: The Ship, s. 51-53
  32. a b c d Craig Symonds: Nimitz at War, s. 80-82
  33. Rose Lisle: The Ship, s. 50
  34. a b Mark Stille: Pacific Carrier War, s. 71-73
  35. a b c d e f g h i j k Rose Lisle: The Ship, s. 59-72
  36. Parshall, J., Tully, A.: Shattered Sword, s. 44.
  37. Rose Lisle: The Ship, s. 77
  38. Rose Lisle: The Ship, s. 75
  39. John Keegan: The Price of Admiralty, s. 181
  40. Mark Stille: Pacific Carrier War, s. 78
  41. Mark Stille: Pacific Carrier War, s. 109
  42. a b c Mark Stille: Pacific Carrier War, s. 116-117
  43. a b c d Rose Lisle: The Ship, s. 107-111
  44. a b c Rose Lisle: The Ship, s. 118-120
  45. Johnatan Parshall: Timeless Battle, s. 23-24
  46. a b c d e f g h i j k Rose Lisle: The Ship, s. 125-130
  47. a b Parshall, J., Tully, A.: Shattered Sword, s. 174-.
  48. a b c d e f g h i Ian Toll: Pacific Crucible, 421-424
  49. Mark Stille: Pacific Carrier War, s. 129
  50. Kmdr Bruce Linder (ret.). Lost Letter of Midway, s. 31
  51. a b c Craig Symonds: Nimitz at War, s. 132-133
  52. a b c d Parshall, J., Tully, A.: Shattered Sword, s. 271-274
  53. a b c d e Rose Lisle: The Ship, s. 131-136
  54. a b T. Wildenberg, N. Polmar: Ship killer, s. 83-85.
  55. a b c d J. Parshall: Timeless Battle, s. 25-26
  56. a b Ian Toll: Pacific Crucible, 425
  57. a b c d e f Rose Lisle: The Ship, s. 136-142
  58. Parshall, J., Tully, A.: Shattered Sword, s. 308
  59. Parshall, J., Tully, A.: Shattered Sword, s. 318-
  60. a b c d Rose Lisle: The Ship, s. 115-
  61. Edward Stafford: The Big E, s. 115
  62. a b c d e f g h i j k l m Rose Lisle: The Ship, s. 158-
  63. a b Craig Symonds. Mitscher and the Mystery, [online]
  64. Craig Symonds: Nimitz at War, s. 136-137
  65. a b Rose Lisle: The Ship, s. 172-180
  66. a b James Hornfischer: Neptune's Inferno, s. 132-
  67. a b c d e f Rose Lisle: The Ship, s. 188-192
  68. a b c d e f g Rose Lisle: The Ship, s. 197-205
  69. a b Ian Toll: The Conquering Tide, s. 146-147
  70. Edward Stafford: The Big E, s. 159
  71. a b c Mark Stille: Pacific Carrier War, s. 181
  72. a b c d Edward Stafford: The Big E, s. 161-166
  73. a b c Eric Hammel: Carrier Strike, s. 161-162
  74. a b c d e Stephen Moore: The Buzzard Brigade, s. 28
  75. a b c d e Edward Stafford: The Big E, s. 168-169
  76. a b Stephen Moore: The Buzzard Brigade, s. 30-31
  77. a b c Ian Toll: The Conquering Tide, s. 150
  78. Eric Hammel: Carrier Strike, s. 221
  79. a b c Okumiya, M., Horikoshi, J.: Zero, s. 236-246
  80. Eric Hammel: Carrier Strike, s. 225
  81. a b c d e Eric Hammel: Carrier Strike, s. 225-229
  82. a b c d e f g h Rose Lisle: The Ship, s. 231-235
  83. a b c James Hornfischer: Neptune's Inferno, s. 228-
  84. a b c d Edward Stafford: The Big E, s. 169-170
  85. a b Eric Hammel: Carrier Strike, s. s. 239-240
  86. a b c Eric Hammel: Carrier Strike, s. s. 243-244
  87. Eric Hammel: Carrier Strike, s. s. 250-
  88. a b Ian Toll: The Conquering Tide, s. 151
  89. Rose Lisle: The Ship, s. 237
  90. a b c d e f Rose Lisle: The Ship, s. 240-243
  91. a b c d e f g Mark Stille: Pacific Carrier War, s. 196-199
  92. a b c d e f g h Rose Lisle: The Ship, s. 246-248
  93. a b c d Rose Lisle: The Ship, s. 249-256
  94. James Hornfischer: Neptune’s Inferno, s. 228–233
  95. Edward Stafford: The Big E, s. 176
  96. a b Craig Symonds: Nimitz at War, s. 188
  97. a b c Rose Lisle: The Ship, s. 256-259
  98. a b c d e James Hornfischer: Neptune's Inferno, s. 231-233
  99. a b c d e f Rose Lisle: The Ship, s. 261-264
  100. a b c d Mark Stille: Pacific Carrier War, s. 209-210
  101. a b c d e f g Rose Lisle: The Ship, s. 266-269
  102. Mark Stille: Pacific Carrier War, s. 210
  103. Ian Toll: The Conquering Tide, s. 144
  104. a b c d Ian Toll: The Conquering Tide, s. 153
  105. a b Rose Lisle: The Ship, s. 271
  106. Okumiya, M., Horikoshi, J.: Zero, s. 250
  107. a b c Rose Lisle: The Ship, s. 274-275
  108. Edward Stafford: The Big E, s. 180
  109. a b James Hornfischer: Neptune's Inferno, s. 235-236
  110. Parshall, J., Tully, A.: Shattered Sword, s. 423
  111. a b Rose Lisle: The Ship, s. 269-270
  112. korporacyjny: Notable Ships-Aircraft Carriers-Hornet (CV-8). Naval History and Heritage Command – oficjalny portal US Navy, 25.10.2020. [dostęp 2022-10-22]. (ang.).
  113. korporacyjny: Navy and Marine Corps Awards Manual. NAVPERS 15,790, Part II: Units Awards. 1953. [dostęp 2022-10-04].
  114. Eckstein M.: WWII Aircraft Carrier USS Hornet Discovered in Solomon Islands. [w:] United States Naval Institute [on-line]. USNI News, 12.02.2019. [dostęp 2022-10-04].
  115. Golowanow Ł.: Odnaleziono wrak lotniskowca USS Hornet. konflikty.pl, 12.02.2019. [dostęp 2022-10-04].
  116. USS Hornet (CV-8). Ship Wreck. [dostęp 2022-10-20].
  117. Cracnell 1971 ↓, s. 71.
  118. Kopacz 2018 ↓, s. 66.
  119. korporacyjny: USS Hornet CV-8. The USS Hornet Sea, Air & Space Museum. [dostęp 2022-10-22].
  120. korporacyjny: USS Hornet Association – Homepage. [dostęp 2022-10-22]. (ang.).
  121. The Battle of Midway. archive.org. [dostęp 2022-10-22].
  122. korporacyjny: The life and death of USS Hornet. archive.org. [dostęp 2022-10-22].
  123. korporacyjny: Heritage of the USS Hornet. archive.org. [dostęp 2022-10-22].
  124. korporacyjny: Thirty seconds over Tokyo (1945). [w:] AFI catalog of feature films [on-line]. American Film Institute, 2019. [dostęp 2022-10-22]. (ang.).
  125. korporacyjny: The Spider and the Fly - USS Hornet. Naval History and Heritage Command – oficjalny portal US Navy. [dostęp 2022-10-22]. (ang.).
  126. korporacyjny: Task Force Hornets. Naval History and Heritage Command – oficjalny portal US Navy. [dostęp 2022-10-22]. (ang.).
  127. korporacyjny: Destruction of a Torpedo Bomber, USS Hornet. Naval History and Heritage Command – oficjalny portal US Navy. [dostęp 2022-10-22]. (ang.).

Bibliografia

  • John Campbell: Naval Weapons of World War Two. Naval Institute Press, 1985. ISBN 0-87021-459-4.
  • William H. Cracnell: USS Hornet (CV-8) Aircraft Carrier. Wyd. 1. T. 3. Windsor, USA: Profile Publications Ltd., 1971, seria: Warship Profile.
  • David Doyle: USS Hornet (CV-8). From the Dollitle Raid and Midway to Santa Cruz. Schiffer Publishing. ISBN 978-0-7643-5862-3.
  • Paul Fontenoy: Aircraft Carriers: An Illustrated History of Their Impact. ABC Clio, 2006. ISBN 1-85109-573-X.
  • Norman Friedman: U.S. Aircraft Carriers. An Illustrated Design History. Annapolis: U.S. Naval Institute. ISBN 0-87021-739-9.
  • Green Michael: Images of War, Aircraft Carriers of The United States Navy. Barnsley: Pen and Sword. ISBN 978-1-78337-610-0.
  • Eric Hammel: Carrier Strike; The Battle of Santa Cruz Islands October 1942. 2020. ISBN 979-8571671200.
  • Thomas Heinrich: Warship Builders: An Industrial History of U.S. Naval Shipbuilding 1922–1945. Annapolis: Naval Institute Press, 2020. ISBN 978-1-68247-537-9.
  • James Hornfischer: Neptune's Inferno; The US Navy at Guadalcanal. 2011. ISBN 978-0-553-80670-0.
  • John Keegan: The Price of Admiralty: The Evolution of Naval Warfare. The Viking Press, 1989. ISBN 0-670-81416-4.
  • M. Kopacz. USS Hornet – okręt, który nie chciał zatonąć, cz. 1. „Morze”. 36, s. 61-72, 2018. ISSN 2543-5469. 
  • Kmdr Bruce Linder (ret.). Lost Letter of Midway. „Proceedings”. 125/8/1,158, Sierpień 1999. U.S. Naval Institute. ISSN 0041-798X. 
  • Stephen L. Moore: The Buzzard Brigade; Torpedo Squadron Ten at War. 1996. ISBN 1-57510-011-8.
  • Masatake Okumiya, Jiro Horikoshi, Martin Caidin: Zero. iBooks, 2014. ISBN 1-59687-451-1.
  • Robert Parkin: Blood On The Sea: American Destroyers Lost In World War II. Da Capo Press, 1995. ISBN 1-885119-17-8.
  • Jonathan Parshall, Anthony Tully: Shattered Sword: The Untold Story of the Battle of Midway. Potomac Books, 2005. ISBN 1-57488-923-0.
  • Johnatan Parshall. Timeless Battle, Evolving Interpretations. „Naval History Magazine”. 36 (3). ISSN 1042-1920. 
  • Thomas Wildenberg, Norman Polmar: Ship Killer: A History Of The American Torpedo. Annapolis, Md.: Naval Institute Press, 2010. ISBN 978-1-59114-688-9.
  • Lisle A. Rose: The Ship That Held the Line: The USS Hornet and the First Year of the Pacific War. Annapolis: Naval Instute Press, 1995. ISBN 1-55750-729-5.
  • Edward P. Stafford: The Big E: The Story of the USS Enterprise, Illustrated Edition. Annapolis: Naval Institute Press, 15 stycznia 2016. ISBN 1-59114-802-2.
  • Mark Stille: Pacific Carrier War: Carrier Combat from Pearl Harbor to Okinawa. Osprey, 2021. ISBN 1-4728-2633-7.
  • Craig Symonds: The Battle of Midway. Nowy Jork: Oxford University Press, 2011. ISBN 0-19-539793-2.
  • Craig Symonds: Nimitz at War: Command Leadership from Pearl Harbor to Tokyo Bay. Oxford University Press, 2022. ISBN 0-19-006236-3.
  • Ian W. Toll: Pacific Crucible. T. War at Sea in the Pacific, 1941-1942. Nowy Jork: Norton & Company, November 14, 2011, seria: Pacific War Trilogy. ISBN 978-0393068139.
  • Ian W. Toll: The Conquering Tide. T. War in the Pacific Islands, 1942–1944. Nowy Jork: Norton & Company, September 21, 2015, seria: Pacific War Trilogy. ISBN 0-393-08064-1.

Online

Media użyte na tej stronie

Flag of the United States (1912-1959).svg
US Flag with 48 stars. In use for 47 years from July 4, 1912, to July 3, 1959.
USS North Carolina (BB-55) and USS Hornet (CV-8) underway in the Atlantic Ocean, in January 1942 (80-G-11067).jpg
The U.S. Navy battleship USS North Carolina (BB-55) and the aircraft carrier USS Hornet (CV-8) underway in the Atlantic Ocean, in January 1942.
Hornet CV8 en route to Japan.jpg
April 18, 1942 photo shows the Hornet encountering rough seas. USS Hornet CV-8 riding the crest of a massive wave that had thrown her entire bow above the water.
USS Hornet (CV-8) at Pearl Harbor, Hawaii, circa in July 1942 (80-G-K-439).jpg
The U.S. Navy aircraft carrier USS Hornet (CV-8) at Pearl Harbor, Hawaii, late July or early August 1942. Note that she has received the CXAM radar, which was installed after the Battle of Midway.
Japanese Nakajima B5N drops torpedo on USS Hornet (CV-8) on 26 October 1942.jpg
A Japanese Nakajima B5N2 "Kate" torpedo aircraft (visible just above and to the right of carrier's island) drops a torpedo (splash at lower right) that will hit the U.S. Navy aircraft carrier USS Hornet (CV-8) and cause fatal damage on 26 October 1942.
John C Waldron.jpg
LCDR John C Waldron, namesake USS Waldron
Murata Shigeharu.jpg
Murata Shigeharu is an Imperial Japanese Navy Captain
Vice Admiral Marc A. Mitscher aboard USS Lexington (CV-16), in June 1944 (80-G-236831).jpg
U.S. Navy Vice Admiral Marc A. Mitscher, Commander, Task Force 58, on board his flagship, the aircraft carrier USS Lexington (CV-16), at the time of the Marianas campaign, June 1944.
Bronze-service-star-3d.png
Autor: Lestatdelc, Licencja: CC BY-SA 3.0
Bronze service star ribbon device used on military ribbons.
Island of USS Hornet (CV-8) on 28 February 1942 (19-N-29065).jpg
Close-up of starboard side of the island of the U.S. Navy aircraft carrier USS Hornet (CV-8) at Norfolk Naval Shipyard, Portsmouth, Virginia (USA), 28 February 1942. Note the Measure 12 (Modified) Camouflage, the raft stowage and the underway refueling rig (right).
USS Hornet (CV-8) under attack during Battle of Santa Cruz 1942.jpg
A Japanese Type 99 Aichi D3A1 dive bomber (Allied codename "Val") trails smoke as it dives toward the U.S. Navy aircraft carrier USS Hornet (CV-8), during the morning of 26 October 1942. This plane struck the ship's stack and then her flight deck. Two Type 97 Nakajima B5N2 torpedo planes ("Kate") are flying over Hornet after dropping torpedoes. Note anti-aircraft shell burst between Hornet and the camera, with its fragments striking the water nearby.
Hornet Air Group morning take off 1942-06-04.jpg
Flight deck of USS Hornet (CV-8) on the morning of 4 June 1942. Aircraft are spotted and ready to take off for strike on Japanese Kido Butai during Battle of Midway. F4F-4 Wildcats (from left to right) F-21, F-16, F-20, F-24 and F-22 can be identified in the foreground. This photo shows only 10 Wildcats and according to Lundstrom's The First Team: Pacific Naval Air Combat from Pearl Harbor to Midway (p. 333-334) take-off order these should be all of Mitchell´s escort fighters. Therefore another five unidentified Wildcats should be F-18, F-5, F-9, F-19 and F-13. None of them will return. SBD Dauntlesses in the background should be (according to Lundstrom) from Scounting Eight. According to Clayton Fisher's story [1] the forward SBD in the middle should be Fisher´s Bombing Eight SBDs. Note the old type of helmets on heads of handling-crew.
Japanese heavy cruiser Mikuma sinking on 6 June 1942 (80-G-414422).jpg
The Japanese heavy cruiser Mikuma, photographed from a USS Enterprise (CV-6) Douglas SBD-3 Dauntless during the afternoon of 6 June 1942, after she had been bombed by planes from Enterprise and USS Hornet (CV-8). Note her shattered midships structure, torpedo dangling from the after port side tubes and wreckage atop her number four 203 mm gun turret.
The photo flight was led by Lt(jg) E.J. Kroeger, A-V(N), USNR, of Bombing Squadron 6 (VB-6) with photographer Mr. A.D. Brick of Fox Movietone News in a SBD-3 of VB-3 ("3-B-10"). Kroeger was accompanied by Lt.(jg) C.J. Dobson of Scouting Squadron 6 (VS-6) and photographer CP(PA) J.S. Mihalovitch in SBD "6-S-18".
28 mm Flak USS Hornet (CV-8) May 1942.jpg
A quad 28 mm (1.1"/75 cal) Mk 1 anti-aircraft gun firing on the U.S. aircraft carrier USS Hornet (CV-8) in May 1942.
Island and flight deck of USS Hornet (CV-8) on fire on 26 October 1942.jpg
The U.S. Navy aircraft carrier USS Hornet (CV-8) on fire after a Japanese D3A1 "Val" dive-bomber crashed into her island during the Battle of Santa Cruz on 26 October 1942.
US Task Force 17 maneuvering during the Battle of the Santa Cruz Islands 1942.jpg
The U.S. Navy Task Force 17 maneuvering to avoid a Japanese air attack during the Battle of the Santa Cruz Islands on 26 October 1942. The aircraft carrier USS Hornet (CV-8) is at left with the light cruisers USS Juneau (CL-52) and USS San Diego (CL-53) close together at right. Several planes are visible in the center.
USS Hornet (CV-8) and USS Enterprise (CV-6) underway at sea in April 1942 (80-G-324201).jpg
The U.S. Navy aircraft carriers USS Hornet (CV-8) and USS Enterprise (CV-6) underway during the Doolittle Raid, in April 1942. The photo was (obviously) taken after the U.S. Army Air Forces North American B-25 Mitchell bombers had taken off from Hornet, as aircraft of her own air group are now on deck.
The photo was taken from the heavy cruiser USS Salt Lake City (CA-25).
USS Russel (DD-414) comes alongside damaged USS Hornet (CV-8).jpg
The damaged U.S. Navy aircraft carrier USS Hornet (CV-8) during the Battle of Santa Cruz Islands with the destroyer USS Russell (DD-414) alongside. Holes after bomb hits visible on the flight deck.
USS Wasp (CV-7) burning on 15 September 1942 (80-G-16331).jpg
The U.S. Navy aircraft carrier USS Wasp (CV-7) burning and listing after she was torpedoed by the Japanese submarine I-19, on 15 September 1942, while operating in the Southwestern Pacific in support of forces on Guadalcanal.
Note that the wartime censor has removed the CXAM-1 radar antenna, only its lower frame is still visible.
USS Northampton (CA-26) standing by the damaged USS Hornet (CV-8) during the Battle of the Santa Cruz Islands 1942.jpg
The U.S. Navy heavy cruiser USS Northampton (CA-26) and a destroyer standing by the crippled aircraft carrier USS Hornet (CV-8) during the Battle of the Santa Cruz Islands on 26 October 1942. Note the oil slick around the carrier.
SBD-3 Dauntless bombers of VS-8 over the burning Japanese cruiser Mikuma on 6 June 1942.jpg
U.S. Navy Douglas SBD-3 "Dauntless" dive bombers from scouting squadron VS-8 from the aircraft carrier USS Hornet (CV-8) approaching the burning Japanese heavy cruiser Mikuma to make the third set of attacks on her, during the Battle of Midway, 6 June 1942.
Mikuma had been hit earlier by strikes from Hornet and USS Enterprise (CV-6), leaving her dead in the water and fatally damaged. Note bombs hung beneath the SBDs.
NoWikimedal3.png
Autor: Aotearoa, Licencja: CC-BY-SA-3.0
odebrany Wikimedal, ze wstążką w kolorach polskiej flagi.
USS Yorktown (CV-5) - 19-N-17439.jpg
5-inch/38 caliber dual-purpose gun mounted on the ship's after starboard gun platform, looking aft and to starboard. Photographed at the Newport News Shipbuilding & Dry Dock Company on 27 September 1937. Note fuze-setting mechanism on the gun mount's left side and non-skid rubber matting on the deck. Photograph from the Bureau of Ships Collection in the U.S. National Archives.
USS Hornet (CV-8) underway in Hampton Roads on 27 October 1941.jpg
The U.S. Navy aircraft carrier USS Hornet (CV-8) underway in Hampton Roads, Virginia (USA), on 27 October 1941.
USS Hornet (CV-8) launching a B-25B Mitchell bomber during the Doolittle Raid on April 18, 1942.jpg
A U.S. Army Air Force B-25B Mitchell medium bomber, one of 16 involved in the Doolittle Raid, takes off from the flight deck of the USS Hornet for an air raid on Japan, April 18, 1942.
US Navy - Life and Death of USS Hornet 1943.webm
U.S. Navy industrial incentive film: The Life and Death of the USS Hornet. Showing the career of CV-8. The Navy film ends with the launch of a "new" Hornet CV-12. (Original cropped to remove obtrusive watermark.)
Japanese Nakajima B5N passes USS Northampton (CA-26) during the Battle of the Santa Cruz Islands, 26 October 1942.jpg
A Japanese Nakajima B5N2 ("Kate") torpedo bomber from the aircraft carrier Junyo's 2nd attack wave, with torpedo visible underneath the aircraft, heads for the U.S. carrier USS Hornet (CV-8) on 26 October 1942 during the Battle of the Santa Cruz Islands. The U.S. Navy heavy cruiser USS Northampton (CA-26) is visible in the background.
Ens Sheedy crashing USS Hornet Midway 1942.jpg
A U.S. Navy Grumman F4F-4 Wildcat of fighting squadron VF-3 from the USS Yorktown (CV-5) lands on the aircraft carrier USS Hornet (CV-8), circa 14:30 h, 4 June 1942. The plane "3-F-24" was piloted by Ens. Daniel C. Sheedy and had been damaged by Japanese A6M2 Zero fighters over the Japanese fleet. The aircraft landed hard, causing the right landing gear to collapse and the six 12.7 mm machine guns opened fire for two seconds (note the smoke coming from the guns). The bullets killed three Marines, a sailor of VB-8, and the aft 12.7 cm gun control officer, Lt. Royal R. Ingersoll, son of Adm. Royal E. Ingersoll (CINCLANT). Twenty others were wounded.
USS Northampton (CA-26) attempting to tow USS Hornet (CV-8) on 26 October 1942 (80-G-33897).jpg
The U.S. heavy cruiser USS Northampton (CA-26) attempting to tow the aircraft carrier USS Hornet (CV-8) after the latter had been damaged by Japanese air attacks on 26 October 1942 during the Battle of the Santa Cruz Islands.
Vt8tbd-t16-4june1942 waldron.jpg

The last Douglas TBD-1 Devastator of U.S. torpedo squadron VT-8, T-16 (BuNo 1506), flown by LCDR John C. Waldron with Horace Franklin Dobbs, CRMP, in the rear seat, taking off from the aircraft carrier USS Hornet (CV-8) on 4 June 1942, during the Battle of Midway.

www.centuryinter.net
Shokaku Santa Cruz fire.jpg
The crew of Imperial Japanese Navy aircraft carrier Shokaku fight fires after the ship was hit by American carrier aircraft bombs during the Battle of the Santa Cruz Islands.
Aft view of the listing USS Hornet (CV-8) during the Battle of Santa Cruz Islands, 26 October 1942 (80-G-33899).jpg
Battle of Santa Cruz Islands, 26 October 1942: the U.S. Navy aircraft carrier USS Hornet (CV-8) listing after the final Japanese attack. Following a third torpedo hit starboard, the inclinometer read 26 degrees and she was abandoned at this point. The heavy cruiser USS Northampton (CA-26) is visible behind Hornet. The photo was taken from USS Pensacola (CA-24).
USS Hornet (CV-8) under construction at Newport News Shipbuilding on 3 March 1941 (19-N-26371).jpg
The U.S. Navy aircraft carrier USS Hornet (CV-8) under construction in a in drydock at the Newport News Shipbuilding and Drydock Company, Virginia (USA), on 3 March 1941.
Pilots of VT-8.jpg
Pilots of Hornet's VT-8 shortly before battle of Midway.

Standing (L-R): Owens, Ensign Fayle, Waldron, R.A. Moore, J.M. Moore, Evans, Teats, Cambell.

Kneeling (L-R): Ellison, Kenyon, Gray, sole survivor Gay, Woodson, Creamer, Miles
USS Hornet (CV-8) and USS Atlanta (CL-51) at sea on 6 June 1942 (80-G-88908).jpg
The U.S. Navy aircraft carrier USS Hornet (CV-8) and the light anti-aircraft cruiser USS Atlanta (CL-51) following the Battle of Midway on 6 June 1942. The photo was taken as Atlanta came up to offer assistance to the destroyer USS Phelps (DD-360), which had broken down temporarily because of fuel shortage.
Note that the wartime censor has removed Atlanta's radar antenna.
80-G-324199 (38554083722).jpg
80-G-324199: Doolittle Raid, April 18, 1942. B-25’s on flight deck of USS Hornet (CV-8) en-route to Tokyo, Japan. Official U.S. Navy Photograph, now in the collections of the National Archives. (2017/11/22).
HornetIslandDevices.jpg
Autor: , Licencja: CC BY-SA 3.0
The instalation on the bridge of USS Hornet CV-8 in March 1942. For description see below.