Wake (album Dead Can Dance)

Wake (album)
Wykonawca kompilacji
Dead Can Dance
Wydany

5 maja 2003

Gatunek

world music, folk, rock

Długość

2:12:47

Wydawnictwo

4AD

Producent

Brendan Perry, Lisa Gerrard, John A. Rivers

Oceny
Przejdź do sekcji „Odbiór”
Album po albumie
Dead Can Dance (1981–1998)
(2001)
Wake (album)
(2003)
Memento
(2005)

Wakealbum kompilacyjny zespołu Dead Can Dance, wydany 5 maja 2003 roku nakładem wytwórni 4AD. Miał zastąpić box set Dead Can Dance (1981–1998) po jego wyprzedaniu[1].

Lista utworów

Zestaw utworów na płycie CD[1]:

Disc 1:

1.Frontier (Demo)3:00
2.Anywhere Out Of The World5:07
3.Enigma Of The Absolute4:14
4.Carnival Of Light3:30
5.In Power We Entrust The Love Advocated4:10
6.Summoning Of The Muse4:57
7.Windfall3:31
8.In The Kingdom Of The Blind The One-Eyed Are Kings4:10
9.The Host Of Seraphim6:17
10.Bird5:00
11.Cantara5:58
12.Severance3:21
13.Saltarello2:36
14.Black Sun4:56
1:00:47

Disc 2:

1.Yulunga6:57
2.The Carnival Is Over5:42
3.The Lotus Eaters6:42
4.Rakim5:38
5.The Ubiquitous Mr. Lovegrove6:14
6.Sanvean3:46
7.Song Of The Nile8:00
8.The Spider's Stratagem6:41
9.I Can See Now2:56
10.American Dreaming4:30
11.Nierika5:45
12.How Fortunate The Man With None9:09
1:12:00
  • kompozycja – Andrew Claxton (utwór 6 z drugiego dysku), Brendan Perry (wszystkie utwory z pierwszego dysku oraz 1 – 5 i 2 – 12 z drugiego), Lisa Gerrard (wszystkie utwory z pierwszego dysku oraz 2 – 8, 11 i 12 z drugiego)
  • współprodukcja, remastering – John A. Rivers (utwory: 2, 3, 6, 7 i 11 z pierwszego dysku)
  • remastering – John Dent (utwory: 1, 4, 5, 8, 9, 10, 12 z pierwszego oraz utwór 12 z drugiego)
  • przeprowadzający wywiad – Dimitri Ehrlich
  • udzielający wywiadu – Brendan Perry, Ivo Watts-Russell, Lisa Gerrard

Odbiór

Opinie krytyków

Recenzje
PublikacjaOcena
AllMusic4.5/5 gwiazdek[2]
PopMatters8/10[3]
Prog Archives4.5/5 gwiazdek[4]
RYM3.88/5[5]
Release Magazine8/10[6]

Według redakcji AllMusic „pozbawiony sesji radiowych, utworów na żywo i wcześniej niewydanych materiałów, ten 26-ścieżkowy przegląd skupia swoją uwagę na rozkwicie duetu pod koniec lat 80. i na początku lat 90. W tym okresie surowa formuła ciężkich, keyboardowych post-punkowych klimatów, otwierała się na coraz bardziej etnograficzne obsesje Lisy Gerrard na punkcie world-music, wraz z klasycznymi wpływami Brendana Perry’ego”. Album otrzymał 4,5 gwiazdki, a w końcowym podsumowaniu stwierdzono, iż „pozostaje [on] najlepszym punktem wyjścia dla tych, którzy szukają wejścia w ten wyjątkowy muzyczny świat”[2].

Michael Keefe z magazynu PopMatters zauważa, że muzyczna tożsamość Lisy Gerrard i Brendana Perry’ego ukształtowała się na styku kultur Afryki, Bliskiego Wschodu i Europy Wschodniej oraz innych obszarów, a wpływy te są „dobrze reprezentowana w pięknie zapakowanej, dwupłytowej kolekcji Wake. Kompilatorzy wykonali godne podziwu zadanie, zbierając kluczowe utwory z kanonu DCD. Zamiast dążyć do sprawiedliwego i wyważonego zestawienia, postawili na najlepsze dzieła zespołu. Zamieścili również kilka rzadszych utworów, takich jak demo 'Frontier' z 1981 roku, dzięki któremu Ivo [Watts-Russell] podpisał kontrakt z Dead Can Dance z 4AD, oraz dwa utwory z EP-ki Garden of the Arcane Delights z 1984 roku, 'Bird' z A Passage in Time i 'The Lotus Eaters' z przerwanej sesji końcowej. Co najważniejsze, wszystkie utwory dobrze ze sobą współgrają”. W podsumowaniu recenzent stwierdza: „będziecie chcieli słuchać ich [utworów] w kółko. Jest to znakomity sampler Dead Can Dance, wyjątkowej grupy, której muzyka jest tak samo wspaniała teraz, jak w dniu jej wydania”[3].

Kalle Malmstedt z Release Magazine stawia pytanie, czy warto było wydawać tę kompilację w sytuacji, gdy już wcześniej został wydany box set z największymi przebojami duetu. Odpowiada na nie twierdząco dodając, iż „wznowienie 26 ich piosenek jest aktem o znaczeniu kulturowym, niezależnie od tego, jak bardzo tandetne i komercyjne są prawdziwe motywy. Pozwolenie jeszcze większej liczbie słuchaczy na odkrycie nieco pretensjonalnego, ale oszałamiającego świata Brendana Perry'ego i Lisy Gerrard to naprawdę dobra rzecz. Wystarczy posłuchać pierwszej z tych dwóch płyt, by dać się wciągnąć w starożytny świat mroku i piękna, wykraczający poza to, co udaje się stworzyć jakiejkolwiek współczesnej muzyce. Gerrard i Perry wyczarowują obrazy dawno zaginionych wrzosowisk i zamków, boschowskich obrazów i czego tylko dusza zapragnie”, a „dwupłytowa kompilacja pozwala bardziej wybrednym słuchaczom odkryć ten przełomowy australijski duet”[6].

Przypisy

  1. a b Dead Can Dance – Wake. Discogs. [dostęp 2022-08-03]. (ang.).
  2. a b AllMusic: Wake – Dead Can Dance. AllMusic. [dostęp 2022-08-03]. (ang.).
  3. a b Michael Keefe: Dead Can Dance: Wake. PopMatters. [dostęp 2022-08-03]. (ang.).
  4. Prog Archives: Dead Can Dance Wake reviews. www.progarchives.com. [dostęp 2022-08-03]. (ang.).
  5. RYM: Wake by Dead Can Dance. rateyourmusic.com. [dostęp 2022-08-03]. (ang.).
  6. a b Kalle Malmstedt: Dead Can Dance: Wake. Release Magazine. [dostęp 2022-08-03]. (ang.).

Media użyte na tej stronie

4.5 stars.svg
Autor: User:Estoy Aquí, Licencja: CC BY 2.5
4.5/5 stars used for ratings on en.wikipedia