Wolna Republika Bieszczad

Wolna Republika Bieszczad (znana też jako Wolna Republika Bieszczadzka) – nieformalna organizacja młodzieżowa powstała pod koniec lat 70. na terenie Ustrzyk Dolnych, łącząca idee buntu generacji punk, bieszczadzkiego patriotyzmu lokalnego oraz antykomunizmu, stawiająca sobie za cel ochronę dóbr Bieszczadów i ich kultury, ściśle powiązana z punk-rockową grupą KSU. Działalność WRB oscylowała na granicy happeningu, dywersji politycznej i chuligaństwa.

Działalność

Nieformalna organizacja Wolnej Republiki Bieszczad rozpoczęła działalność w Ustrzykach Dolnych w 1977 r. WRB w szczytowym okresie swej aktywności liczyła około 40 osób i grupowała w swoich szeregach muzyków KSU i ich sympatyków, będąc w rzeczywistości lokalną subkulturą punków, jedną z pierwszych, a zarazem największą w ówczesnej Polsce.

Członkowie WRB atakowali przyjeżdżających w Bieszczady harcerzy, którzy pojawili się tu w ramach operacji „Bieszczady 40”. Aktywiści WRB zarzucali harcerzom niszczenie bieszczadzkiej przyrody i konformizm społeczny.

W ramach akcji happeningowych aktywiści WRB malowali na murach napisy o treściach antypaństwowych i proukraińskich. Członkowie organizacji nosili niebieskie opaski ze stylizowanymi na ukraińskiego tryzuba napisem WRB. Wzywali też do bojkotu wyświetlanych w miejscowym kinie filmów sowieckich.

Po półtora roku od powstania WRB organizacja stała się przedmiotem zainteresowania peerelowskich organów ścigania: Służby Bezpieczeństwa w Krośnie i Milicji Obywatelskiej w Ustrzykach Dolnych. Władze na początku utrzymywały, że wykryły tajną i wrogą socjalizmowi organizację, a właściwie „ukraiński ruch separatystyczny” dążący do oderwania USRR od Związku Radzieckiego. Nastąpiła seria intensywnych przesłuchań i wielokrotnych rewizji w domach podejrzanych[1].

W grudniu 1979 r. ustrzyccy milicjanci i esbecy dostali wytyczne z komendy wojewódzkiej w Krośnie, by bliżej przyjrzeć się KSU i skupionym wokół zespołu sympatykom. Służby chciały się dowiedzieć, jakie jest podłoże ideologiczne i polityczne ruchu punk, czy młodzież ma powiązania z innymi tego typu grupami w Polsce oraz kto jest najważniejszy wśród ustrzyckich punków. Zadania potraktowano jako pilne, a do środowiska miał przeniknąć tajny współpracownik SB. To dzięki niemu szybko ustalono nazwiska i pseudonimy działaczy.

W marcu 1980 r. rozpoczęło się operacyjne sprawdzanie środowiska ustrzyckich punków pod kryptonimem „Żyletka”. W ciągu niespełna pół roku sporządzono kilkadziesiąt notatek. Szczegółowo opisywano styl bycia młodzieży, przeprowadzano rozmowy ostrzegawcze z rodzicami, uczulano nauczycieli.

Fragment notatki milicyjnej: „(...) Chodzą w jednakowych kurtkach, podobnych jak nosili faszyści i w czapkach jak listonosze, obwieszają się agrafkami, łańcuchami, żyletkami. Żyletka oznacza ostre życie, agrafka coś w rodzaju życia wiszącego na włosku (...), natomiast łańcuch niewolnictwo (...)”.

30 kwietnia tajny współpracownik pisał do MO: „(...) Starają się ustalić [punki], kto szczegółowo informuje o ich działalności (...). Uwagę zwrócili na (...) syna byłego funkcjonariusza MO, ucznia ostatniej klasy LO. Przy nadarzającej się okazji mogą mu sprawić tęgie lanie(...)[2]”.

Ostatecznie służbom PRL udało się rozpracować organizację poprzez pozyskanie dwóch agentów, którzy rozpracowali środowisko ustrzyckich punków i ideę Wolnej Republiki Bieszczad. Ze względu na legalizację NSZZ „Solidarność” w sierpniu 1980 roku i nadchodzącą odwilż polityczną władze zrezygnowały z ukarania działaczy WRB. Kres działalności ruchu położył stan wojenny i powołanie jego aktywistów do wojska w pierwszej połowie lat 80.

Epilog

Idea Wolnej Republiki Bieszczad znalazła się w wielu tekstach grupy KSU, m.in. w piosence zatytułowanej „Ustrzyki”, w której refren brzmi: Ustrzyki – to stolica Bieszczad jest / Ustrzyki – niech nam żyje W.R.B.[3]

W latach 80. i 90. XX w. idea Wolnej Republiki Bieszczad rozprzestrzeniła się wśród mieszkańców regionu młodej generacji, a także wśród artystów wykonujących poezję śpiewaną. Mit wolnego życia w Bieszczadach stał się synonimem wolności, nabierając znaczenia bardziej uniwersalnego, a nawet metaforycznego, czego przykładem mogą być teksty piosenek Wolnej Grupy Bukowina, Starego Dobrego Małżeństwa czy Jacka Kaczmarskiego.

"Działacze"

Przypisy

Filmografia